Nowy numer 43/2020 Archiwum

Bojków, czyli Schönwald. Dzisiejsza dzielnica Gliwic obchodzi 750-lecie istnienia, ale dawna wieś jest już tylko historią przejdź do galerii

Średniowieczna wieś była unikatową enklawą niemieckiej społeczności. Wszystko zmieniło się po II wojnie światowej.

Dziś Bojków jest dzielnicą Gliwic, ale przez wieki wieś nazywała się Schönwald (początkowo Scuenevalde), co oznacza piękny las, a nazwa ta funkcjonowała aż do połowy XX wieku. Wśród polskojęzycznych mieszkańców okolicznych wiosek miejscowość nazywano Szywałd.

Rozległe tereny, niegdyś pokryte lasem, należały do dawnego klasztoru cystersów w Rudach. To oni sprowadzili na Śląsk niemieckich osadników z Frankonii, którzy wykarczowali las i osiedlili się "na suchym pniu". W ramach tej akcji osiedleńczej powstały również pobliskie Stanica i Żernica.

Już w akcie nadania z 1269 r., w miejscowości ustanowiono kościół, jednak nie zachowały się bardziej szczegółowe informacje na temat pierwotnej świątyni.

Schönwald był określany "niemiecką wyspą" i istotnie, przez wieki stanowił unikatową enklawę niemieckiej społeczności wiejskiej, która zachowała swoją odrębność kulturową - tradycje i zwyczaje, stroje, odmienne budownictwo, a nawet archaiczną gwarę.

Wieś miała charakter rolniczy. Niemal od początku chłopi sprzedawali swoje produkty na targu w Gliwicach, a od XVII wieku trudnili się także furmaństwem. Z kolei kobiety zasłynęły jako znakomite hafciarki. Panie założyły Izbę Hafciarstwa (zrzeszającą nawet setkę członkiń!) i miały swój sklep na gliwickim rynku.

W niektórych aspektach hermetyczność tej społeczności była jednak problemem - niechęć do osób spoza wsi powodowała, że małżeństwa często były zawierane pomiędzy bliskimi krewnymi, co skutkowało dużą liczbą głuchoniemych i niepełnosprawnych umysłowo.

Kres miejscowości w dotychczasowym kształcie i jej specyficznej społeczności przyniosła końcówka II wojny światowej. Tuż przed wkroczeniem Armii Czerwonej niemiecka administracja ewakuowała znaczną część ludności, następnie wycofało się niemieckie wojsko.

Czerwonoarmiści zamordowali ok. 120 szywałdzian, dopuścili się licznych aktów przemocy i spalili wiele budynków. Tuż po wojnie pozostałych rdzennych mieszkańców wysiedlono, a do wsi sprowadzono przesiedleńców z okolic Olkusza i Tarnopola.

Czytaj dalej na kolejnej stronie >>>

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama