Gość Katowicki 29/2018 Archiwum

Nie musimy liczyć na własne siły

Sanktuarium Macierzyństwa NMP. – Niedawno urodziło się dziecko, o które modliliśmy się podczas nowenny przez kilka miesięcy – mówi ks. Romuald Kokoszka, proboszcz parafii w Zbrosławicach. To nie pierwsze, wyproszone pod figurą rodem z austriackiego Imbach

Znana jest też historia małżeństwa, które w 2011 roku przyjechało do Zbrosławic na odpust, bo słyszało o modlitwie za kobiety, które nie mogą doczekać się potomstwa. – Spotkali mnie po nieszporach i zapytali, czy mogę się modlić w ich intencji. Powiedziałem, że tak, ale pod warunkiem, że będziemy modlić się razem, że umówimy się na jakąś godzinę, kiedy będziemy o tym pamiętać. Bo to nie może być tak, że ktoś prosi o modlitwę i ma święty spokój. Wtedy nic z tego nie będzie – opowiada ks. Roumald Kokoszka. Nie minął rok i dotarła do niego informacja, że dziecko się urodziło, a za kolejny rok rodzice przyjechali z nim na odpust.

W cesarskim stroju

Kult Matki Bożej Zbrosławickiej, Matki Macierzyństwa, rozwinął się wokół niewielkiej, 43-centymetrowej drewnianej figurki. – Wiele jest wizerunków maryjnych na terenie Polski, ale ten jest unikatowy – tłumaczy Anna Szadkowska, diecezjalny konserwator zabytków. – To przedstawienie w typie marionety, wykonane na wzór lalek teatralnych. Figura ma głowę i ręce montowane w taki sposób, żeby można nimi poruszać. Ze źródeł historycznych wiemy, że przywędrowała do nas aż z terenów austriackich, dlatego jest taka nietypowa. Na naszych ziemiach podobna występuje jeszcze tylko w Brzegu. Tego typu figurki były rozpowszechnione w XVII i XVIII wieku przede wszystkim na terenie Włoch, Austrii, Belgii i Niemiec. Były wyposażone w piękne stroje, ubierane w duchu epoki baroku. Wtedy królowały bardzo ozdobne szaty, więc podobnie zdobiono figury Madonny, z perukami z naturalnych włosów.

Matka z dzieckiem

Figura Najświętszej Maryi Panny Zbrosławickiej jest cennym zabytkiem i ważnym przedmiotem kultu, z którym związana jest bogata historia. – Pierwotny tytuł tej figurki to Matka Boża z Dzieciątkiem Jezus przy Sercu. Tak też jest napisane w aktach – mówi ks. Romuald Kokoszka. Matka Boża trzyma w ręce berło królewskie, a Pan Jezus jabłko z krzyżykiem. W 1707 roku figurka została znaleziona przez będącą w stanie błogosławionym księżnę Marię Petronelę von Darmstadt z d. Stockmans w klasztorze dominikanek w Imbach w Austrii.

« 1 2 3 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma