• facebook
  • rss
  • "Łazarz też został wskrzeszony, a potem..."

    Szymon Zmarlicki Szymon Zmarlicki

    dodane 09.05.2017 02:59

    Maria Vadia i inni znani ewangelizatorzy dyskutowali o uzdrowieniu na spotkaniu z uwielbieniem w Gliwicach.

    - Jeżdżę po Polsce i widzę, że jest duże pęknięcie we wspólnotach, bo ludzie z jednej strony słyszą, że „w Jego ranach jest nasze zdrowie” i że Jezus nigdy nie powiedział: "módlcie się za chorych", tylko: "uzdrawiajcie chorych"… - rozpoczął dyskusję Marcin Jakimowicz, redaktor "Gościa Niedzielnego".

    - Ale nawet intencje Mszy Świętych są o zdrowie. Nie słyszałem jeszcze intencji o przyjęcie nowotworu, tylko o wyzdrowienie - zauważył i przyznał, że nie musiał nawet wymyślać pytań, bo wystarczyła lektura komentarzy pod jego tekstami.

    Spotkanie panelowe na temat uzdrowienia było częścią trzydniowego cyklu pt. "Moc Słowa Bożego", jaki od niedzieli do wtorku odbywa się w kościele NMP Matki Kościoła na gliwickim osiedlu Sikornik.

    Głównym gościem jest Maria Vadia, znana amerykańska charyzmatyczka i ewangelizatorka, która już po raz trzeci odwiedza to miasto. W dyskusji oprócz niej wzięli też udział dr Anna Saj (Armia Dzieci), Marcin Zieliński (Głos Pana) i Michał Świderski (Dotyk Boga).

    - Jezus wziął każdą chorobę i każdą dolegliwość po to, żebyśmy my zostali uzdrowieni, a później uzdrawiali innych - przekonywała Maria Vadia.

    Do kościoła na Sikorniku przyjechały tłumy wiernych z całej okolicy   Do kościoła na Sikorniku przyjechały tłumy wiernych z całej okolicy Szymon Zmarlicki /Foto Gość Uczestnicy dyskusji zastanawiali się, dlaczego zdarza się, że u uzdrowionych osób po krótszym lub dłuższym czasie choroba powraca. Marcin Jakimowicz przyznał, że taka sytuacja "bardzo podcina im skrzydła".

    - Łazarz też został wskrzeszony, a później umarł - odpowiedział krótko Marcin Zieliński, na co słuchacze zareagowali aplauzem.

    Maria Vadia zwróciła jednak uwagę na rolę szatana i grzechu. - Diabeł jest kłamcą i złodziejem, chce zniszczyć nasze życie. Będzie próbował ci wmówić, że nigdy nie zostałeś uzdrowiony. I niektórzy stwierdzają: "Tak, to prawda, to były tylko emocje, wydawało mi się". Ludzie zostają uzdrowieni, a potem wracają do domu i zostawiają otwarte drzwi dla grzechu. Z tego powodu tracą uzdrowienie - wyjaśniała ewangelizatorka.

    Dyskusji i innym konferencjom w ramach cyklu towarzyszyły koncerty z uwielbieniem, w trakcie których charyzmatycy posługiwali wiernym.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół