• facebook
  • rss
  • Kto cię potrzebuje?

    Szymon Zmarlicki

    |

    Gość Gliwicki 30/2015

    dodane 23.07.2015 00:00

    Choć Mszę św. odprawia się tu tylko dwa, trzy razy w roku, zawsze uczestniczy w niej kilkaset osób z okolicznych wsi. Co ściąga wiernych do tej małej kapliczki w samym środku lasu między Gliwicami a Kędzierzynem-Koźlem?

    Pochodząca najprawdopodobniej sprzed XVIII w. śródleśna kapliczka św. Marii Magdaleny w lesie obok Goszyc przez lata była miejscem, w którym przed pracą i po pracy gromadzili się leśni robotnicy. Historia jej powstania owiana jest kilkoma różniącymi się od siebie legendami.

    Jednak to, z czym najbardziej kojarzy się obecnie, to największy w Europie pożar lasu z 1992 r., który wybuchł niedługo po kradzieży znajdującego się w ołtarzu obrazu patronki. Trawiący drzewa ogień kilkukrotnie podchodził pod samą kaplicę, lecz za każdym razem w ostatniej chwili zmieniał się kierunek wiatru, dzięki czemu kapliczka cudownie ocalała. Mając w pamięci te wydarzenia, wierni co roku w pierwszą niedzielę września w ślubowanej Mszy św. modlą się za strażaków, którzy zginęli w akcji gaśniczej, oraz wszystkich, którzy walczyli z żywiołem.

    Zapiekłość i pamiętliwość, pazerność, pycha oraz egoizm – te cechy wymienił w kazaniu franciszkanin o. Alan Tomasz Brzyski OFM, który 19 lipca przewodniczył odpustowej Eucharystii. To przywary, które Maria Magdalena przewalczyła w swoim życiu, dzięki czemu mogła znaleźć się pod krzyżem, na którym zawisł Chrystus.

    – Eucharystia uczy nas wyjścia poza własne potrzeby, uczy nas tego, byśmy pomyśleli o drugim człowieku i zadbali o tego, kto ma się gorzej od nas, kto nas potrzebuje. Tak jak Jezus myśli o nas i dzieli się z nami swoim Ciałem w chlebie eucharystycznym. Tego uczy nas także Maria Magdalena przez swoją miłość zdolną do poświęceń. To misja każdego z nas, która pozwoli przezwyciężyć samego siebie – zaznaczył w homilii.

    Po południu spod parafii św. Anny w oddalonych o ok. 10 km Dziergowicach m.in. właśnie w kierunku „Magdalenki” wyruszył integracyjny VII Rajd Rowerowy Babci Anny. Mimo zapowiadanego deszczu na trasę wyjechały rodziny z małymi dziećmi. Tegoroczna edycja rajdu była elementem przygotowań przed przyszłorocznymi Światowymi Dniami Młodzieży w Krakowie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół