• facebook
  • rss
  • Wersja nieco oszczędna, ale…

    Mira Fiutak

    |

    Gość Gliwicki 20/2015

    dodane 14.05.2015 00:00

    Przy instrumentach zasiądą uznani wykonawcy, ale też studenci. Melomanów czeka osiem dni z muzyką organową.

    Po raz 26. w Gliwicach odbywa się Międzynarodowy Festiwal „Dni Muzyki Organowej”. Od 24 do 31 maja będzie można posłuchać organistów związanych z różnymi europejskimi akademiami muzycznymi. – Ta edycja nie będzie tak bogata jak ubiegłoroczna, jubileuszowa, kiedy mieliśmy zupełnie inne możliwości finansowe. W tym roku nie otrzymaliśmy pieniędzy z ministerstwa, ale cieszymy się, że udało się zachować formułę festiwalu. Było to możliwe dzięki wsparciu budżetu miasta Gliwice i województwa śląskiego – mówi dyrektor festiwalu Wojciech Różak. Udało się podtrzymać formułę kantatowo-oratoryjną koncertu inauguracyjnego i finałowego.

    Pierwszy odbędzie się w kościele Wszystkich Świętych, drugi w katedrze. – Jednak przy pewnych ograniczeniach. Na inaugurację wystąpi tylko chór, bez orkiestry, a na koniec zespół muzyki dawnej Piotra Karpety w kameralnym składzie – zapowiada. Zaproszeni organiści nie występowali wcześniej w Gliwicach. – To konsekwencja tego, że generalnie na scenie organowej europejskiej dokonała się zmiana pokoleniowa, jeśli chodzi o stanowiska profesorów na akademiach muzycznych – mówi dyrektor festiwalu. Podkreśla, że wielbiciele muzyki organowej będą mogli usłyszeć trzy najbardziej wartościowe instrumenty w mieście. Organy austriackiej firmy Rieger w katedrze, Paula Berschdorfa z Nysy w kościele św. Bartłomieja oraz wykonane przez rybnicką firmę Klimosz i Dyrszlag w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego.

    Trzon festiwalu stanowią recitale organowe. W głównym programie znalazło się sześć takich koncertów i dwa towarzyszące – w Toszku i Gliwicach-Brzezince. Co roku dużą popularnością cieszy się wycieczka szlakiem organów Górnego Śląska, którą prowadzi prof. Julian Gembalski, opowiadając o instrumentach i prezentując ich możliwości. Od ubiegłorocznej edycji w programie są też koncerty promocyjne. Uczniów Diecezjalnej Szkoły Organistowskiej II stopnia można będzie posłuchać w kościele w Gliwicach-Brzezince, a studentów w kościele redemptorystów. Tym razem nie będzie projektu adresowanego do uczniów szkół średnich. – Ze względu na oszczędności musieliśmy z niego zrezygnować, ale będziemy chcieli do tego wrócić. Bo to jest inwestycja w przyszłość. Bardzo ważna w czasach, kiedy wychowanie muzyczne w szkołach praktycznie przestało istnieć – zauważa Wojciech Różak.

    Szczegółowy program festiwalu można znaleźć na: www.dmo.gliwice.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół