• facebook
  • rss
  • Życie po mastektomii

    Agnieszka Kliks-Pudlik

    |

    Gość Gliwicki 07/2014

    dodane 13.02.2014 00:00

    Tylko ten, kto przeszedł leczenie onkologiczne, wie, jak trudno poradzić sobie z chorobą. Kobiety po amputacji piersi potrafią to zrozumieć, dlatego od 15 lat nieustannie się wspierają.

    W parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Gliwicach 8 lutego odbyło się spotkanie amazonek, czyli kobiet po mastektomii. Eucharystii, w której modlono się w intencji członkiń gliwickiego stowarzyszenia i duszpasterstwa, przewodniczył bp Gerard Kusz.

    Podziękował amazonkom za ich świadectwo, że nawet choroba czy cierpienie mogą mieć swoją wartość. Ich opiekunem jest o. Jan Noga, diecezjalny duszpasterz pracowników Służby Zdrowia. Gliwickie stowarzyszenie świętuje w tym roku 15-lecie działalności. – Na początku było nas około dziesięciu, ale potem grupa zaczęła się rozwijać i teraz jest około stu – mówi Jolanta Przeklasa. Spotkania odbywają się raz w miesiącu, a dodatkowo organizowane są różne porady lekarzy, wyjazdy czy wycieczki. – Kobiety otrzymują tu przede wszystkim wsparcie. Tego wsparcia nie są w stanie dać ukochany mąż czy dzieci, ale tylko ten, kto przeżył to samo. Często potrzebuje tego także rodzina – opowiada Alicja Śledź, przewodnicząca stowarzyszenia. Część kobiet posiada certyfikaty, dzięki którym w ramach wolontariatu mogą pomagać innym na oddziale onkologii. Przekazują im porady dotyczące rehabilitacji, ale też własne przeżycia i doświadczenia. – Niezwykle budujące jest, jeśli kobieta po operacji przyjdzie na spotkanie i zobaczy, ile kobiet przeszło to samo, a teraz żyje normalnie – dodaje Alicja Śledź.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół