• facebook
  • rss
  • Odkryta tajemnica

    Mira Fiutak

    |

    Gość Gliwicki 33/2012

    dodane 16.08.2012 00:00

    – W tym kościele każdy szczegół można długo medytować. Prawdziwe bogactwo – mówi ks. Marek Winiarski MSF.

    Zabytkowy kościół św. Michała w Żernicy, umieszczony na Szlaku Architektury Drewnianej, stoi na wzgórzu, skąd rozciąga się widok na całą okolicę. Jego budowę rozpoczęto w 1648, a zakończono w 1661 r. – z fundacji Andrzeja Emanuela, opata z Rud. Wtedy Żernica była własnością tamtejszych cystersów. Niezwykłym bogactwem tego kościoła są polichromie pokrywające prawie całą powierzchnię ścian i stropu. Odkryte dopiero w czasie remontu, który przeprowadzono tu w latach 1998–2008, przez długi czas ukryte były pod kilkoma warstwami farby. Malowidła składające się na tę Bibilię pauperum, czyli Biblię dla ubogich, pochodzą z czasów budowy świątyni. I przedstawiają sceny biblijne, symbolikę sakramentów i wizerunki świętych. W ołtarzu głównym, również XVII-wiecznym, jest obraz św. Michała, a po bokach figury śś. Piotra i Pawła. W prezbiterium po lewej stronie, ozdobionej najbogatszymi polichromiami, znajduje się ambona z 1671 roku. Chór oparty został z jednej strony na drewnianych, nietypowych, bo kręconych kolumnach. Na nim zawieszone są stacje Drogi Krzyżowej z XVIII wieku. Niestety, jest ich dziś tylko 13, jeden z obrazów został skradziony.

    Przy drzwiach kościoła, gęsto nabijanych gwoździami, zachowały się oryginalne zamki i łańcuchy z XVII wieku. – Ciekawa rzecz, ile tych kościołów drewnianych pozostało na naszym terenie. I ile tajemnic w sobie kryją, jak choćby te polichromie – mówi ks. Marek Winiarski, proboszcz parafii w Żernicy. – A był pomysł oddania tego kościoła do skansenu, ale przeprowadzono sondaż i społeczność miejscowa postanowiła inaczej. Koszty remontu i renowacji w połowie pokryły środki unijne, a pozostałą część zebrała tutejsza społeczność. Parafia ma duży wkład w uratowanie kościoła – dodaje. Czasem jest świadkiem wzruszenia oglądających świątynię dawnych mieszkańców, którzy wyjechali do Niemiec, a pamiętają kościół z lat 50. i 60. ub. wieku. Zwiedzających oprowadzają po kościele sami mieszkańcy Żernicy. – Duża zasługa w tym pana Ingemara Klosa, całym sercem oddanego temu obiektowi, który zebrał taką grupę kilkunastu osób – mówi proboszcz. – Wyznaczyliśmy sobie dyżury. Raz przyjdą dwie osoby, a innym razem większa grupa. Zależy od dnia, ale zawsze ktoś jest. Okazuje się, że ludzie interesują się takimi zabytkami – mówi Damian Rduch, który tego dnia razem z Agnieszką Franosz oprowadza po świątyni. Kościół można zwiedzać w każdą niedzielę od maja do końca września od 13.30 do 15.30. O 16.00 jest odprawiana Msza św., a o 15.30 – nieszpory.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół