Centralna procesja Bożego Ciała w Gliwicach przeszła z katedry przez rynek do kościoła Wszystkich Świętych, a potem dalej aż do Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy.
Wydłużona w tym roku trasa była bardziej wymagająca, ale we wspólnej modlitwie uczestniczyli wierni w różnym wieku i różnych stanów.
Procesja wyszła po Mszy św., której przewodniczył metropolita Miami abp Thomas Wensky. Polskiego pochodzenia duchowny wygłosił kazanie i niósł monstrancję z Najświętszym Sakramentem do pierwszego ołtarza, ustawionego naprzeciw katedry przy siedzibie Caritas Diecezji Gliwickiej. Później monstrancję kolejno przejmowali proboszcz parafii katedralnej ks. Bernard Plucik, rektor Wyższego Międzydiecezjalnego Seminarium Duchownego w Opolu ks. Wojciech Maciążek i biskup gliwicki Sławomir Oder.
Drugi ołtarz, ustawiony przy ratuszu na rynku, wystrojem nawiązywał do 400. rocznicy cudownej obrony Gliwic za przyczyną Matki Bożej przed wojskami Mansfelda. Trzeci ołtarz przygotowano przy kościele Wszystkich Świętych, a ostatni u celu procesji przy krzyżu przed sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Tam, po uroczystym odśpiewaniu pieśni uwielbienia, głos zabrał bp Oder.
- Dzisiaj moje serce napełnia się wielką radością, widząc was tak wielu zgromadzonych we wspólnej wierze, z odwagą kroczących przez ulice naszego miasta. Z dumą, że jesteśmy uczniami Chrystusa. Bogu niech będą dzięki właśnie za to wasze świadectwo, za tę naszą wspólną modlitwę, za naszą obecność. Świat potrzebuje takiej obecności! - podkreślił.
- Kiedy święty Piotr przechodził wśród ludzi po zmartwychwstaniu Chrystusa, jego cień padał na nich i doznawali uzdrowienia. Dzisiaj to piękne słońce, które towarzyszy naszej modlitwie, rzucało przez naszą osobę wiele cienia na ulice, na ludzi, których mijaliśmy - porównywał.
- Niech ta nasza obecność dzisiaj, jako wyznanie wiary w Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie, będzie obecnością przemieniającą świat, noszącą nową jakość - Boga, którego można doświadczyć, usłyszeć, dotknąć. Napełnieni Chrystusem Zmartwychwstałym, nieśmy go w naszych sercach, idźmy tam, gdzie Bóg nas posyła – zachęcił.
Do zebranych zwrócił się też z prośbą o modlitwę o nowe powołania kapłańskie, żeby w Kościele nie zabrakło tych, którzy będą czynić Eucharystię dla wspólnoty. - Potrzebujemy naprawdę modlitwy rodzącej się z wiary i wielkiej miłości do Eucharystii, bo jeśli zabraknie kapłana, zabraknie Eucharystii. A kim jest człowiek bez Eucharystii, bez Chrystusa, który jest pośród nas? Módlmy się o to z wielką gorliwością i żarliwością – zaapelował bp Oder.
W procesji tradycyjnie niesiona była zabytkowa monstrancja ufundowana przez mieszczan gliwickich. Jak zwykle obecne były dzieci pierwszokomunijne i liczne poczty sztandarowe. Wspólnemu śpiewowi przewodził Chór Katedralny pod dyrekcją prof. Krystyny Krzyżanowskiej-Łobody.