- Człowiek musi umieć pracować i świętować - mówił bp Andrzej Iwanecki podczas jubileuszowej Mszy Świętej.
Eucharystia w kościele parafialnym Najświętszej Maryi Panny Królowej rozpoczęła obchody 800-lecia Smolnicy, sołectwa, które należy do gminy Sośnicowice. Mszę św. 30 maja razem z biskupem sprawowali ks. dziekan Michał Wilner z Ostropy i miejscowy proboszcz ks. Korneliusz Matauszek.
- Doliczyliście się 800 lat istnienia Smolnicy. Za pracę przodków, za ich wiarę, za zaangażowanie w budowanie tej miejscowości, za trwanie przy Bogu, przy wartościach chrześcijańskich, szanując pracę ludzkich rąk i wspólnotę, która gromadziła w tej pracy opactwo cysterskie w Rudach, które zagospodarowywało tutejsze tereny - za to dzisiaj dziękujemy - mówił w słowie powitania proboszcz.
Wśród intencji wspólnej modlitwy wymienił m.in. prośbę o to, by mieszkańcy tego dziedzictwa nie zaniedbali, byli dalej społecznością, która wzrasta w wierze, szacunku do pracy, budowaniu więzi międzyludzkich, a także by byli otwarci na nowych mieszkańców. To, że ich przybywa, łatwo zauważyć, przemierzając zadbane drogi miejscowości, gdzie powstaje wiele nowych domów wśród pięknego krajobrazu, pełnego zieleni i przestronnych widoków. Wśród budowli wyróżniają się dwa kościoły - drewniany zabytkowy św. Bartłomieja, znajdujący się na cmentarzu, i parafialny Najświętszej Maryi Panny Królowej, poświęcony w 1979 roku.
- Dobrze się dzieje, że dzisiaj zatrzymujemy się w pędzie codziennego życia, aby świętować zacną historię Smolnicy. Powoduje nami świadomość, że nasze „dzisiaj” budujemy na fundamencie, jaki położyli nasi przodkowie. I właśnie dzisiaj chcemy wspólnie wyrazić naszą wdzięczność za każde dobro zasiane na naszej ziemi - mówił w homilii bp Iwanecki, Przypomniał, że tę wdzięczność wyrażamy najlepiej na Eucharystii, w niej zwiera się istota naszej wiary, że Jezus Chrystus, nasz Pan i Zbawiciel jest w centrum historii świata, w centrum życia człowieka, w centrum naszego życia.
- To Bóg jest gwarancją tego, że dobro zostaje zachowane. Bez Pana Boga wszystko traci sens. Bez Pana Boga nie byłoby też nagrody. Ale zło uczynione przez człowieka również czeka na sprawiedliwy sąd - przypomniał.
Bp Iwanecki przytoczył słowa papieża Franciszka, który powiedział, że na przeszłość mamy patrzeć z wdzięcznością, na przyszłość z nadzieją, a teraźniejszość przeżywać z pasją.
Nawiązując z kolei do czytań mszalnych zauważył, że Pan Bóg przez usta świętego Judy Apostoła zachęca nas do budowania samych siebie na fundamencie naszej najświętszej wiary, do budowania szczególnej relacji z Bogiem w Duchu Świętym przez modlitwę. A także do czujności, abyśmy strzegli siebie samych, praktykując miłość Bożą. Zwrócił też uwagę na przesłanie odczytanego fragmentu Ewangelii, w którym możemy odkryć jak Bóg oczekuje od nas otwartego serca oraz gotowości na przyjęcie łaski i Dobrej Nowiny, czym nie wykazali się opisywani arcykapłani, uczeni w Piśmie i starsi, których serca były zamknięte, nieszczere, „przekombinowane”.
- Widzimy jak ważne jest to, żeby słowo Boże, dobra nowina były głoszone. Tak jak tutaj, dzisiaj, jak zawsze. Ale jakże jeszcze ważniejsze jest, żeby to Boże słowo trafiło na żyzną glebę naszych serc. Żebyśmy uwierzyli, żebyśmy z wiarą przyjęli prawdę o Jezusie Chrystusie, naszym Panu i Zbawicielu – mówił biskup.
Kazanie bp. Andrzeja Iwaneckiego:
Parafialny kościół w sobotnie popołudnie był wypełniony wiernymi, wśród których wielu ubranych było w tradycyjne śląskie stroje, obecni byli przedstawiciele władz samorządowych i różnych organizacji oraz poczty sztandarowe.
- Człowiek musi umieć pracować i świętować - mówił na zakończenie Eucharystii bp Iwanecki. - Potrzebujemy się zatrzymać, zastanowić, popatrzeć, ucieszyć się i przeżywać to we wspólnocie - podkreślił.
Po Eucharystii dalsza część uroczystości jubileuszowych odbyła się na terenie OSP z licznymi atrakcjami i okazją do kultywowania bogactwa historii, tradycji i lokalnej tożsamości Smolnicy, o której chętnie tutaj się mówi „moja mała ojczyzna”.