W 85. rocznicę śmierci męczeńskiej młodego oblata

Gala II Diecezjalnego Konkursu Literackiego pt. "Będę wierny Bogu aż do śmierci" odbyła się w Lisowicach, rodzinnej miejscowości sługi Bożego.

Konkurs został ogłoszony z okazji 85. rocznicy męczeńskiej śmierci kleryka Alfonsa Mańki ze Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów, która miała miejsce 22 stycznia 1941 r. w obozie w Mauthausen-Gusen w Austrii.

Spotkanie rozpoczęło się w odremontowanym budynku biblioteki w Lisowicach. Zebranych przywitał ks. Rafał Wyleżoł, proboszcz miejscowej parafii. Wśród gości obecni byli o. Lucjan Osiecki OMI, wicepostulator procesu beatyfikacyjnego kleryka Mańki, oraz krewni sługi Bożego, mieszkający w Lisowicach.

Galę pokonkursową prowadził Edward Przebieracz z Wydawnictwa św. Macieja Apostoła w Lublińcu, który podjął się przed laty publikacji "Dzienniczka duchowego" Alfonsa Mańki. W konkursie wzięli udział piszący z terenu diecezji (Gliwice, Kochanowice, Lubliniec, Pawonków, Kalety, Lisowice), spośród których nagrodzonych zostało 16, w dwóch kategoriach literackich - poezji i prozy i w dwóch kategoriach wiekowych - młodzież i dorośli. W kategorii "młodzież" kl. VII i VIII szkół podstawowych oraz szkół ponadpodstawowych pierwsze nagrody otrzymali David Grychtoł (poezja) i Julia Kochanek (proza). W kategorii "dorośli" najwyżej ocenione zostały Maria Dziuk (poezja) i Irena Mańka (proza).

Zdobywcy pierwszych miejsc zostali poproszeni o zaprezentowanie swoich prac. Wszyscy laureaci otrzymali dyplomy i ciekawe nagrody, m.in. bony zakupowe do sklepu sportowego. Zarówno laureaci, jury, jak i goście dostali specjalnie wydane pokłosie książkowe konkursu pt. "Podążanie za głosem serca". Tytuł zaczerpnięty został z wiersza nagrodzonego D. Grychtoła.

W programie spotkania były także poczęstunek, zwiedzanie Muzeum Paleontologicznego i wizyta w parafialnym Kościele św. Jana Nepomucena z przylegającym ogrodem, którego mottem - w nawiązaniu do cnoty milczenia patrona - są słowa: "Miłuj, nie hejtuj!". W ogrodzie jest miejsce poświęcone klerykowi Alfonsowi i wiele ciekawostek przyrodniczych. Atrakcją dla zwiedzających było "koło modlitwy", na którym losuje się intencje.

- Nasze wrażenia były pozytywne, dlatego zapowiedzieliśmy, że jak wszystko dobrze pójdzie, to konkurs będziemy kontynuować i za 5 lat, na 90. rocznicę śmierci kleryka Alfonsa, zorganizujemy trzecią edycję - mówi E. Przebieracz. - Choć w drugiej edycji było troszeczkę mniej uczestników niż w pierwszej, to nie zawsze liczba decyduje o powodzeniu przedsięwzięcia. Chodziło przede wszystkim o uczczenie 85. rocznicy męczeńskiej śmierci kl. Mańki. My tę postać cały czas promujemy, także wśród młodzieży. Cieszy nas, że tyle osób znalazło czas na udział w konkursie, ale także na odkrycie swojego talentu. Dzięki wydarzeniu więcej osób zagląda do "Dzienniczka duchowego", czytając go albo w formie papierowej, albo w internecie - na stronie parafii w Lisowicach.  W ten sposób poznają życie sługi Bożego, pochodzącego z naszej ziemi. On był niezwykle bogaty duchowo, a jego celem, gdy wstępował do oblatów, było zostanie świętym. Pewnie nie myślał, że jego pragnienie tak szybko urzeczywistni się przez męczeńską śmierć w młodym wieku, bo zmarł wyczerpany w obozie, mając zaledwie 23 lata. Gdy dzięki rodzinie Alfonsa poznałem jego zapiski, od razu byłem przekonany, że to święty człowiek i dlatego podjąłem się wydania dzienniczka w formie książki. To jest patron na nasze trudne czasy, który pokazał, jak można stoczyć walkę duchową. To także dobry przykład dla młodzieży i kleryków - dodaje.

- Dzisiejszy finał pokazał, że warto się starać. Warto podejmować wysiłek poznawania historii i życia ludzi, którzy w życiu dokonali właściwych wyborów i pozostali im wierni - mówi ks. Wyleżoł. - Bo można energię poświęcić na zdobywanie dobrych stopni czy tytułów, ale jeśli nie towarzyszą temu chrześcijańskie wartości, to w ostatecznym rozrachunku pozostanie pustka. Dlatego bardzo dziękuję wszystkim, którzy włączyli się w inicjatywę - od uczestników konkursu, przez pracowite jury, po hojnych sponsorów nagród, dzięki którym trud pracy literackiej też został doceniony. Jak zawsze, szczególnie ważna była dla nas obecność o. Lucjana Osieckiego, który przybliża nam prace procesu beatyfikacyjnego i wspiera duchowo w poznawaniu naszego patrona - podsumowuje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..