W roku jubileuszowym podążamy szlakiem Pielgrzymów Światła ‒ wizerunków świętych i błogosławionych na witrażach diecezji gliwickiej.
Oficjalna kanonizacja małżonków z Ain Karem nie miała miejsca, ale kult rodziców Jana Chrzciciela rozwinął się w Kościele niejako intuicyjnie i w sposób niekwestionowany. Gdy wyznaczony przez losowanie Zachariasz składał w świątyni ofiarę kadzenia, ukazał mu się archanioł Gabriel i przepowiedział, że Elżbieta, uchodząca za bezpłodną, urodzi syna, któremu ma nadać imię Jan. „Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego!” – oznajmił później tenże Gabriel Maryi. Jak wiemy, Zachariasz nie uwierzył archaniołowi. Wskutek niewiary stracił mowę. Odzyskał ją dopiero w dniu obrzezania syna, gdy napisał na tabliczce jego imię: „Jan”, potwierdzając tym wiarę w Boży plan. To Zachariaszowi zawdzięczamy hymn Benedictus, odmawiany codziennie w jutrzni. Według tradycji wschodniej Zachariasz zginął z rąk żołnierzy Heroda między świątynią i ołtarzem podczas rzezi dwuletnich dzieci, bo nie chciał zdradzić kryjówki Elżbiety i małego Jana w górach. Odnalezione w 415 r. ciało Zachariasza przewieziono do Konstantynopola i złożono w wybudowanej ku jego czci świątyni. Obecnie głowa świętego znajduje się w bazylice laterańskiej w Rzymie, a inne relikwie w kościele św. Zachariasza w Wenecji.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł