Czwarty rok w drodze

– To jest takie życie podzielone na wyjazdy, a w międzyczasie organizowanie pomocy tu na miejscu – mówi klaretyn br. Tadeusz Lihs, który przygotował już 109 transportów humanitarnych dla Ukrainy.

Przed probostwem parafii prowadzonej przez misjonarzy klaretynów w Miedarach stoi bus oznakowany flagami polską i ukraińską oraz portretem św. Antoniego Klareta, założyciela tego zgromadzenia. To nieczęsty widok, bo zazwyczaj pojazd jest w drodze. Współbracia mówią, że jak br. Tadeusz Lihs CMF przyjeżdża do domu na cztery dni, to naprawdę na długo. Z początkiem pełnoskalowej wojny w Ukrainie prowincjał wyznaczył go do koordynowania pomocy humanitarnej. Zorganizował już 109 transportów, przewożąc ok. 170 ton różnych produktów. W październiku był swoisty rekord, bo w 20 dni wyjechał aż osiem razy. – Prawie nie wysiadałem z busa, ale dzięki Bogu, że było co zawieźć – mówi klaretyn. Z tej pomocy w ciągu roku korzysta ponad 9 tys. osób, w tym około 3 tys. dzieci.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

E-BOOK DLA WSZYSTKICH SUBSKRYBENTÓW

ADWENTOWA SZKOŁA MODLITWY