Dziesiątka Różańca po kolacji

Pod koniec października w małych Lisowicach niedaleko Lublińca powstała dziecięca Róża Różańcowa, która nosi nazwę Dzieci Fatimskich - Łucji, Hiacynty i Franciszka.

Jest to owoc tegorocznych nabożeństw różańcowych, przeżywanych ze św. Carlem Acutisem, według inicjatywy "Małego Gościa Niedzielnego". Hasłem były słowa Carla, który Różaniec nazywał „najkrótszą drogą do nieba” i dlatego codziennie modlił się na różańcu.

 - Dziecięca Róża Różańcowa jest dziesiątą w naszej parafii św. Jana Nepomucena, która liczy kilkaset wiernych. Oprócz niej, mamy siedem żeńskich i dwie męskie. Nowa, dziecięca, to rodzaj małej wspólnoty modlitewnej, którą tworzy grupa dobrych koleżanek i kolegów - mówi ks. proboszcz Rafał Wyleżoł.

- Codzienną dziesiątkę Różańca dzieci mogą odmówić o dowolnej porze dnia, ale zasugerowałem, żeby to było po kolacji.  Dlaczego? Bo kolacji nie zapomną zjeść, więc warto z nią powiązać modlitwę. Przypomnieniem mają być też obrazki z Pozdrowieniem Anielskim na drewnianych deseczkach, które otrzymały i które mogą sobie powiesić przy łóżku. Idąc spać, gdy na nie spojrzą, może sobie o Różańcu przypomną. Modlące się dzieci to duma i chluba wspaniałych rodziców i dziadków. Dziesiątka Różańca ma być odmawiana przez nie z wdzięcznością właśnie w intencji rodziców oraz w dowolnej osobistej, jaka leży im na sercu - mówi kapłan. 

Żywy Różaniec to wielki międzynarodowy ruch religijny, założony w XIX wieku przez Francuzkę Pauline-Marie Jaricot. Powstał z zamiarem modlitewnego wspierania misji i podejmuje różne ważne intencje Kościoła i świata, rodzin i poszczególnych osób.

Uczestnictwo w Żywym Różańcu polega na przynależności do grupy zwanej różą. Każda osoba z róży przez miesiąc odmawia jedną z tajemnic różańcowych. Pierwotnie róża liczyła 15 osób, po modyfikacji Różańca przez Jana Pawła II - 20 osób.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..