Ivanna Berenda z Kałusza, koło Ivanofrankiwska przyjechała w drugim tygodniu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Gdy 9 marca 2022 roku z trójką dzieci dotarła autobusem do Katowic, wolontariusze skierowali ich do Zabrza, wskazując jednopokojowe mieszkanie. Najstarsza córka Jliia ma dziś 20, syn Jura 15, a najmłodsza Krystyna 5 lat. Mąż został w Ukrainie, trafił na front, z którego wrócił w bardzo złym stanie. Od wyjazdu się nie widzieli.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








