We wskrzeszanym z ruin opactwie nie mogło zabraknąć miejsca poświęconego modlitwie, czyli oratorium. Do tej funkcji zaadaptowano pomieszczenie na pierwszej kondygnacji, które niegdyś pełniło rolę jednego z licznych pokoi rezydencji książęcej. O wyborze akurat tej sali zadecydowały względy komunikacyjne dostęp z obszernego holu, otaczającego dawny klasztorny wirydarz i bliskie sąsiedztwo klatki schodowej. Skierowane na zachód okna dają nastrojowe światło, sprzyjające kontemplacji. Do sali oratoryjnej przylega niewielka zakrystia.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








