Ojciec Roman Woźnica, klaretyn, spędził ponad 20 lat na Wybrzeżu Kości Słoniowej jako misjonarz. – Wybierając się na misje, musisz zabrać ze sobą trzy walizki. Do pierwszej spakuj cierpliwość, do drugiej cierpliwość, a do trzeciej... cierpliwość – wskazuje klaretyn. Po powrocie do Polski zajmował się referatem misyjnym, obecnie jest rekolekcjonistą i prezesem klaretyńskiej fundacji Zostaw Ślad.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








