Nowy numer 39/2022 Archiwum

Pustelnik z łanią

Święty Idzi uczy, że poddanie się wyrokom Opatrzności przynosi obfity owoc.

Jedyny jego wizerunek w diecezji gliwickiej znajduje się wśród witraży ambitu prezbiterium kościoła św. Antoniego w Gliwicach-Wójtowej Wsi. Tożsamość potwierdzają imię w wersji łacińskiej: Aegidius i zwierzątko: łania. Kim był ten święty i czemu akurat taki atrybut przypisała mu ikonografia?

Powrót do świata

Wiąże się on z czasem, gdy Idzi, urodzony ok. 640–650 r. ateńczyk z królewskiego rodu, mimo bogactwa, wykształcenia i sławy (w młodości słynął z cudów, m.in. uratował tonący okręt, uzdrowił wielu chorych i opętanych) wiódł życie pustelnicze. Rozpoczął je we Francji wraz z towarzyszem w jaskiniach Katalonii. Pragnienie doskonalszej samotności sprawiło jednak, że opuścił to miejsce i ukrył się w grocie nad Rodanem. To tu oswoił łanię, która stała się jego karmicielką. Przyczyniła się też do odkrycia jego pustelni. Podczas polowania król Wizygotów wypuścił za nią strzałę, a tropiący ją słudzy odkryli grotę z eremitą, którego ugodziła zamiast zwierzęcia. Tę scenę ukazuje gotycki obraz Mistrza z Saint Gilles. Zakłopotany niefortunnym zdarzeniem król zaprosił Idziego na dwór. Pustelnik, choć umiłował samotność, zgodził się, widząc w tym Bożą wolę. W krótkim czasie zasłynął znów cudami. Na prośbę monarchy założył klasztor, w którym został opatem, a po latach zmarł otoczony gronem uczniów (ok. 720 r.). Od jego imienia (fr. Gilles) klasztor i powstałe tam miasto nazwano Saint Gilles, drugie po Santiago de Compostela pielgrzymkowe centrum Europy, nawiedzane przez krzyżowców szerzących kult świętego. W średniowieczu zaliczono go do grona Czternastu Wspomożycieli, uznając za patrona dobrej spowiedzi, chorych, epileptyków, ludzi zatrwożonych, myśliwych, pasterzy i rannych, a także macierzyństwa.

Kult w Polsce

To z łaski św. Idziego, wyproszonej w Saint Gilles, trzecia żona Władysława Hermana Judyta Czeska powiła w 1085 r. upragnionego potomka władcy, późniejszego króla Bolesława Krzywoustego, co odnotował sam Gall Anonim (opisuje to wydarzenie „Ballada o cudownych narodzinach” w wykonaniu Ewy Demarczyk). Fakt ten znacząco wpłynął na rozwój kultu w Polsce. Szczęśliwy ojciec w podzięce za owe narodziny ufundował kościół św. Idziego pod wzgórzem wawelskim (obecny z pocz. XIV w., rezultat kilkukrotnej przebudowy, jest jedną z pierwszych budowli ceglanych w Krakowie). Kolejne powstawały zwłaszcza na Mazowszu płockim, gdzie Bolesław był dziedzicznym władcą. Romańskie przykłady zachowały się m.in. we Wrocławiu, Krobi, Inowłodzu, Tarczku, a młodsze w Wyszkowie, Zrębicach i Mikorzynie (kościoły w randze sanktuarium), Giebułtowie, Zakliczynie, Bałdrzychowie i Choceniu. Żywy do dziś kult najlepiej ukazuje Litania do św. Idziego, której treść odzwierciedla, w jakich sprawach jest on przyzywany. Autorka jest konserwatorem zabytków diecezji gliwickiej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy