Nowy numer 39/2022 Archiwum

Pustelnik i pasterz

Prawdopodobnie jedyny w diecezji wizerunek św. Wendelina z Trewiru znajduje się w kościele św. Antoniego w Gliwicach- -Wójtowej Wsi.

Ów średniowieczny opiekun plonów i bydła widnieje w ambicie prezbiterium na witrażu Augusta Wagnera z Berlina (pracownia Türcke z Zittau, 1943–1944). Ukazuje starszego, brodatego mężczyznę w powłóczystych szatach, kapeluszu i z kijem pasterskim. Towarzyszy mu owieczka. Kim był ten tajemniczy pasterz?

Eremita rodem z wysp

Informacje o nim podają aż cztery żywoty (dwie wersje łacińskie i dwie niemieckie). Są one jednak mało wiarygodne, bo powstały osiem lub dziewięć wieków po śmierci Wendelina. Pewne jest właściwie tylko to, że ok. połowy VI w. przybył on z wysp (Anglii lub Irlandii) do Europy kontynentalnej, gdzie dotarł na teren rozległej diecezji w Trewirze. To czas, gdy Europa po upadku Cesarstwa Rzymskiego, najazdach barbarzyńców i ogólnym kryzysie budzi się do nowej tożsamości, a znaczącą rolę w tym procesie odgrywa zakon benedyktynów (jego założyciel św. Benedykt z Nursji umiera w 547 r.). Wendelin, wiedziony pragnieniem głębokiego życia duchowego, zostaje eremitą, o czym wzmiankuje żywot św. Magnusa, jednego z opatów bawarskich z XVIII w. Późniejsze teksty podają, że pochodził z królewskiego rodu. Jako pustelnik najmował się też do pasienia owiec i świń. Jedna z legend mówi, że wyprowadzał stada na odległe wzgórza, by móc modlić się w spokoju. Pewnego razu zbeształ go za to jego pan, twierdząc, że z tak daleka nie zdoła wrócić z trzodą do domu przed zmrokiem. Tymczasem w sposób cudowny pasterz przybył tam przed panem, co ostatecznie przekonało go do wybudowania mu pustelni.

Rozwój kultu

Legenda przypisuje też Wendelinowi funkcję opata u benedyktynów w Tholey (zagłębie Saary). Świadectwo jego życia musiało budzić powszechny podziw. Po śmierci pochowano go w aurze świętości w pobliskim mieście Basonevillare (obecnie Sankt Wendel), gdzie szerzący się spontaniczny kult doprowadził do budowy kościoła nad grobem eremity, rozwoju ruchu pielgrzymkowego, a wreszcie w XII w. – zmiany nazwy miejscowości na cześć świętego. Dziś w Sankt Wendel stoi okazała bazylika z przełomu XIV i XV w., w której spoczywa sarkofag z relikwiami św. Wendelina. Kult oficjalnie zatwierdził papież Mikołaj V w 1450 r. O jego żywotności świadczą setki wiejskich kaplic świętego w francuskich Wogezach oraz Bawarii i Saarze w Niemczech. W Polsce św. Wendelin szczególnie czczony jest w Rudzicy na Pogórzu Cieszyńskim. Jego imię nosi tu leśna dolinka i kapliczka zbudowana w 1876 r. w pobliżu źródełka o cudownych właściwościach, do której co roku 25 kwietnia pielgrzymują wierni, by modlić się o urodzaje i łaskę uzdrowienia, zwłaszcza z chorób oczu i gardła. Patron pasterzy, rolników i leśników chroni też przed epidemią i opiekuje się podróżnikami.

Autorka jest konserwatorem zabytków diecezji gliwickiej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy