Nowy numer 32/2022 Archiwum

Kobieta dobrych obyczajów

Kim była św. Notburga z Eben i dlaczego jej wizerunek zdobi gliwickie kościoły?

W katedrze jej relief znalazł się na skrzydle tryptyku Matki Boskiej Częstochowskiej, bocznego ołtarza ufundowanego w 1912 r. przez mistrza rzeźniczego Jana Wowra jako akt ekspiacyjny za świętokradztwo na Jasnej Górze. W kościele św. Antoniego w Gliwicach-Wójtowej Wsi Notburga jest przedstawiona na jednym z witraży Augusta Wagnera z Ber- lina, wykonanych w pracowni Türcke z Zittau w latach 1943–1944 do ambitu prezbiterium.

Uśmiechnięta i łagodna

Święta Notburga z Eben urodziła się w 1265 r. w Rottenbergu w austriackim Tyrolu. Zamożni, bogobojni rodzice przekazali jej wiarę i staranne wychowanie. Została służącą na zamku w Rottenbergu, należącym do rycerza Henryka I i jego żony Gutty, a potem ich syna Henryka II i żony Otylii. Pokora i pobożność Notburgi były obiektem drwin i szyderstw dworu. Znosiła to pokornie. Z czasem zyskała szacunek, a nawet wprowadziła domowe nabożeństwo dla służby i modlitwy przy pracy. Henryk I pozwolił jej też rozdawać biednym resztki z obiadów i odwiedzać chorych. Niestety, po śmierci jego i Gutty synowa Otylia zwolniła Notburgę, oskarżając ją o kradzież. Zatrudniła się wówczas u chłopa w Eben: pracowała w polu, oborze i domu, zawsze uśmiechnięta, skromna i łagodna. Tego okresu dotyczy legenda wyjaśniająca charakterystyczny atrybut świętej. Głosi ona, że gdy podczas pracy w polu wydzwoniono „Anioł Pański”, a gospodarz nie chciał Notburdze pozwolić iść do kościoła, wówczas ona, unosząc sierp w górę, rzekła: „Niech Bóg rozstrzygnie: jeśli ten sierp zawiśnie w powietrzu, będzie to znak, że mam wieczór poświęcić modlitwie; jeśli spadnie, będę pracować”. Cud się dokonał. Notburga poszła wówczas do świątyni. Pod koniec życia na prośbę Henryka II wróciła do zamku, by pielęgnować jego dzieci. Zmarła w 1313 r. Pochowano ją w kaplicy św. Ruperta w Eben, która stała się ośrodkiem jej kultu.

Dlaczego na Śląsku?

Tropów, którymi średniowieczna tyrolska służąca trafiła na Górny Śląsk, trzeba szukać w okresie rewolucji przemysłowej (poł. XIX w.). To czasy, gdy nowe kopalnie, huty i fabryki przyjmowały mnóstwo robotników, a miasta gwałtownie przekształcały się w aglomeracje o rosnącej liczbie mieszkańców. Rynek pracy przyciągnął na nieznaną dotąd skalę rzeszę młodych kobiet, zatrudnianych w zakładach przemysłowych i domach mieszczan. Niestety, wiele z nich w nowych warunkach zrywało z dotychczasowymi wartościami religijnymi, trafiając na margines społeczny. By chronić je przed upadkiem obyczajowym, proboszcz farny w Raciborzu ks. Herman Schaffer, zainspirowany encykliką Leona XIII z 20 maja 1884 r. o opiece nad moralnie zagrożoną młodzieżą żeńską, założył 15 listopada 1885 r. Stowarzyszenie św. Notburgi, stosunkowo niedawno wyniesionej na ołtarze przez Piusa IX (27 marca 1862 r.). A stamtąd nowa patronka do Gliwic miała już niedaleko.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama