Nowy numer 26/2022 Archiwum

Jeszcze stoją na progu

Chcą uchwycić ten moment, kiedy można zapobiec rozwojowi uzależnienia. Wparcie specjalistów otrzymają tu dzieci i ich rodzice.

Przy ośrodku Dom Nadziei w Gliwicach 15 marca otwarto Poradnię Profilaktyki i Terapii Uzależnień oraz Zdrowia Psychicznego. Placówka znajduje się w Łabędach przy ul. Głównej 30.

Dzięki uzyskanym dotacjom można tu otrzymać bezpłatną pomoc terapeutów. W ramach programu „Zielony parasol” wsparciem objęte są dzieci, młodzież oraz całe rodziny. – To program skierowany do młodych ludzi eksperymentujących z narkotykami, nie radzących sobie z emocjami, którzy jeszcze nie są uzależnieni. Są na progu i chodzi o to, żeby go nie przekroczyli – mówi Magdalena Preidl-Sadłowska, która jest kierownikiem poradni i psychologiem klinicznym w ośrodku.

Żeby rodzice byli mocniejsi

Zajęcia socjoterapeutyczne zaplanowane są w dwóch edycjach – wiosennej i jesiennej. W każdej odbędzie się 12 dwugodzinnych spotkań. Ofertę skierowano przede wszystkim do młodzieży w wieku od 13 do 19 lat. – To jest czas, kiedy młodzi ludzie często nie radzą sobie ze swoimi emocjami, pojawiają się trudności związane z okresem dojrzewania, ale też czas pandemii i izolacji społecznej odcisnął swoje piętno. Jest dużo stanów depresyjnych, lęków, z którymi często nie wiedzą, jak sobie poradzić, i sięgają po substancje psychoaktywne. Chcemy uchwycić ten moment, kiedy można pomóc i zapobiec rozwojowi uzależnienia – wyjaśnia psycholog. W poradni prowadzona jest też grupa wsparcia dla rodziców, a w razie potrzeby można skorzystać z interwencji rodzinnej, czyli konsultacji z terapeutą rodzinnym. – Chodzi o to, żeby rodzice byli mocniejsi. Nie myśleli, że są jedyni z takimi problemami. Często o tym, co dzieje się w domach, nikomu się nie mówi, a tak naprawdę dotyczy to bardzo wielu rodzin, również wysoko postawionych, niby dobrze funkcjonujących społecznie. Praktycznie w każdej rodzinie bywają trudności, kryzysy i od tego, jak się z nich wybrnie, zależy dalszy rozwój dziecka. Kiedy kryzys jest nieprzepracowany, ono szuka sposobów poradzenia sobie z nim i często znajduje substancje psychoaktywne – podkreśla kierownik poradni.

Odbudowa więzi rodzinnych

Jak rodzice mogą wspierać swoje dzieci? – Najważniejsze to zadbać o siebie, żeby nie zamotać się w nadmiarze pracy, we własnych problemach psychicznych i znaleźć czas dla dziecka. Dać mu swoją uwagę, rozmawiać z nim, nawet jeśli nie podobają nam się rzeczy, które robi, np. za dużo siedzi przy komputerze czy z telefonem. Jeśli spotyka się nie z tymi znajomymi, z którymi byśmy chcieli, to rozmawiajmy z nim o tym. Jeśli za dużo gra, to zapytajmy, dlaczego to jest dla niego takie ważne. To już jest jakaś płaszczyzna porozumienia. Ważny jest czas spędzany razem, jakiekolwiek wyjazdy, wycieczki, wyjścia. Dzieci nieprzyzwyczajone do tego trochę się buntują, ale nasi podopieczni z ośrodka mówią, jak bardzo im tego brakuje. To wartość, za którą najbardziej tęsknią. Odbudowa więzi rodzinnych jest najważniejsza. Czasem lepiej, żeby dziecko miało trochę niższą ocenę w szkole, a więcej czasu spędziło z rodzicami – podkreśla. Poradnia ma cztery gabinety do terapii indywidualnej i rodzinnej, a także dwie sale terapii grupowej w innym budynku ośrodka. Wkrótce ruszy projekt „Nadzieja dla rodzin”, w ramach którego pomoc terapeutyczną, rehabilitacyjną i prawną otrzymają osoby uzależnione i współuzależnione oraz członkowie ich rodzin. W przypadku problemów niezwiązanych z uzależnieniami można korzystać z pomocy specjalistów w ramach oferty komercyjnej poradni. Zapisy telefonicznie: 32 286 06 23. Informacje o ośrodku i poradni można znaleźć na stronie internetowej: www.domnadziei.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama