Nowy numer 20/2022 Archiwum

Spojrzenie z nową nadzieją

O obszarach działania oraz słuchaniu Ducha Świętego i siebie nawzajem mówi ks. prof. Jan Kochel, koordynator prac synodalnych w diecezji gliwickiej.

MIRA FIUTAK: Pierwszy, czyli diecezjalny etap synodu miał się zakończyć w kwietniu. Wiemy, że termin ten został przesunięty o cztery miesiące, więc będzie więcej czasu na prace. Na jakim etapie są one w naszej diecezji?

KS. prof. JAN KOCHEL: W drodze synodalnej w naszej diecezji mamy trzy pola oddziaływania, którymi są parafia, młodzi i peryferia. Synodalność to jest współuczestnictwo. To są te trzy elementy zawarte w haśle: komunia, czyli budowanie wspólnoty, współuczestnictwo w tej drodze i misja, czyli wychodzenie do innych, szczególnie do tych, którzy oddalili się od Kościoła, są pogubieni – o których mówi papież Franciszek.

W naszej diecezji odbyło się już kilka spotkań organizacyjnych w różnych gremiach, informujemy o pracach synodalnych, podzielone zostały zadania. Ksiądz Tomasz Wolnik jest odpowiedzialny za koordynowanie drogi młodych i za sprawy medialne. Ksiądz Patryk Gawłowski z kolei za część nazwaną „Droga synodalna – peryferia” i będzie się starał dotrzeć do różnych miejsc i osób, które są na obrzeżach Kościoła.

W listopadzie odbyło się spotkanie z przedstawicielami Rady Ruchów i Stowarzyszeń. Jakie konkretne ustalenia przyniosło?

Wyszliśmy z założenia, że ruchy powinny współpracować z parafią, niezależnie od tego, czy będą działać też w swoich kręgach, które są ponadparafialne. Chcemy, żeby członkowie tych grup wzmacniali parafię, bo to są zazwyczaj osoby najbardziej zaangażowane, najbardziej aktywne i siłą rzeczy są najbliżej proboszcza i swoich duszpasterzy. Nie chodzi nam tu o wyprodukowanie nowych dokumentów, ale tworzenie zespołów, które będą wdrażały to, co już w dużej mierze istnieje w diecezji. Takie zespoły mogą wychodzić ze swoimi propozycjami. Może to być np. zainicjowanie szkoły katolickiej w parafii czy poprowadzenie kursu dla lektorów, żeby świeccy czytali słowo Boże w czasie liturgii. Na spotkaniu pojawił się też postulat, żeby w gronie odpowiedzialnych była również kobieta, co jest bardzo słuszną uwagą.

W parafiach prace mają przebiegać w tzw. grupach słuchania. Jak konkretnie ma to wyglądać?

Zwróciłem się z prośbą do wszystkich proboszczów, żeby wyznaczyli jedną osobę, która będzie inicjować to, co się dzieje w ramach synodu w parafii, i będzie w kontakcie z koordynatorem diecezjalnym. Zaznaczyłem, że ma to być osoba świecka. Przygotowaliśmy pięć konspektów spotkań z pytaniami do dyskusji. Wybraliśmy je spośród 10 tematów zaproponowanych w Vademecum Synodu o synodalności i związaliśmy z pięcioma ewangelicznymi spotkaniami – w drodze do Emaus, z bogatym młodzieńcem, Piotrem, Samarytanką i z synami Zebedeusza. Dla młodzieży powstały analogiczne konspekty przygotowane przez ich duszpasterzy i te spotkania odbywać się będą w rejonach duszpasterstwa młodych. Warte podkreślenia jest to, że punktem wyjścia dla nas nie są jakieś dokumenty, ale Ewangelia. Słowo Boże ma nas prowadzić, ukierunkowywać, inspirować. W tych pięciu spotkaniach zawarty jest wzorzec ewangeliczny, który nas uczy, jak spotkać się ze sobą, jak rozmawiać i słuchać siebie nawzajem. Jednak to od organizatorów zależy, jak konkretnie będą wyglądały te spotkania. Ważne, żeby zacząć od posłuchania tego, co Pan Bóg ma nam do powiedzenia, co Duch mówi do Kościoła, a potem siebie nawzajem. Taka powinna być kolejność.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama