Nowy numer 39/2022 Archiwum

"Energetyczna wyspa" może powstać w miejscu dawnej kopalni Makoszowy

Pilotażowy projekt przewiduje wykorzystanie terenu i infrastruktury zamkniętego zakładu do produkcji i magazynowania zielonej energii.

Dawna zabrzańska kopalnia Makoszowy mogłaby stać się pierwszą, demonstracyjną "energetyczną wyspą", wykorzystującą teren i infrastrukturę zamkniętego zakładu do produkcji i magazynowania zielonej energii - przekonują pomysłodawcy pilotażowego projektu w tej dziedzinie.

Przedsięwzięcie, będące w zamyśle częścią szerszej koncepcji Śląskiego Systemu Magazynowania Energii, to jeden z pomysłów wpisanych do regionalnego i krajowego Planu Sprawiedliwej Transformacji. Może to otworzyć drogę do zdobycia unijnych pieniędzy na realizację demonstracyjnych projektów. Wnioskowane 40 mln zł pokryłoby połowę kosztów dwóch pilotażowych instalacji na pogórniczych terenach. Pozostałą część mieliby wnieść partnerzy biznesowi.

- Szacujemy, że ok. 40-50 ha terenu likwidowanej kopalni Makoszowy można przeznaczyć pod instalacje fotowoltaiczne o łącznej mocy kilkudziesięciu megawatów. Równocześnie zakładamy stworzenie tam - w różnych formach - magazynów energii o co najmniej podobnej pojemności - tłumaczy prof. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG, gdzie powstała koncepcja Śląskiego Systemu Magazynowania Energii.

Projekt, zakładający docelowo stworzenie sieci podobnych "energetycznych wysp", zlokalizowanych na pogórniczych terenach w ponad 30 lokalizacjach na Śląsku, łączy w jeden system rozmaite technologie - od elektrowni szczytowo-pompowych w kopalnianych szybach, poprzez energetykę wiatrową i instalacje fotowoltaiczne na powierzchni (także na kopalnianych hałdach), po wytwarzanie ogniw wodorowych przez specjalne elektrolizery.

Koncepcja wykorzystuje różne technologie wytwarzania i magazynowania energii - nie tylko baterie elektrochemiczne, ale także np. technologie oparte na grawitacyjnym wytwarzaniu energii poprzez przemieszczanie ciężarów (zbiorników z wodą) w górniczych szybach. Częścią systemu mogą być też pompy ciepła i rozwiązania wykorzystujące geotermalny potencjał wód kopalnianych.

Pomysłodawcy projektu chcieliby, aby najdalej do 2026 r. powstały co najmniej dwie pilotażowe instalacje, zaś równolegle tworzona będzie szczegółowa koncepcja rozbudowy systemu i połączenia go z Krajowym Systemem Elektroenergetycznym. Pogórnicze tereny, których w woj. śląskim jest ok. 3 tys. ha, należą w większości do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, zajmującej się likwidacją zakładów górniczych i zagospodarowaniem ich majątku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy