Pani dyrektor przyznała, że relacje szkoły z rodzicami nie zawsze układają się idealnie. A także, że polskim dzieciom i młodzieży brakuje wsparcia pedagogicznego, psychologicznego, a nawet psychiatrycznego, choć akurat w kierowanej przez nią szkole nie ma takich braków ze względu na jej integracyjny charakter i dobraną do tego charakteru kadrę. Przy okazji dodała, że klasy integracyjne spełniają swoją rolę, pogłębiając wrażliwość społeczną na potrzeby niepełnosprawnych.
Beata Hucz-Pszon zauważyła, że zamiary Ministerstwa Edukacji, by zwiększyć pensum mogą być kłopotliwe np. dla nauczania początkowego, ponieważ nie będzie wystarczająco dużo dodatkowych godzin lekcyjnych, by przydzielić je nauczycielom.








