Nowy numer 24/2021 Archiwum

Jestem wiejskim proboszczem

O życiu w Togo, duszpasterskich wyzwaniach i... wypieku chleba opowiada ks. Zygmunt Piontek.

Misjonarz, pochodzący z Suchej k. Strzelec Opolskich, dzięki łączom internetowym był w kwietniu gościem cyklu „Zamkowe wieczory z kawą i kulturą”, zorganizowanym przez zamek w Toszku. Ksiądz Piontek posługuje w parafii pod wezwaniem św. Aniołów Stróżów, położonej ok. 10 km od miasta Kara. Powstała ona niedawno, w 2009 roku, a ks. Zygmunt jest jej pierwszym proboszczem.

– Wcześniej była to część parafii katedralnej, potem posługiwali tu salezjanie, więc nie zaczynałem od nowa. Gdy tu przyszedłem, żyli jeszcze pierwsi ochrzczeni na tym terenie. Teraz katolików jest ok. 20 procent, są też ewangelicy, kilka sekt, trochę muzułmanów. Z innymi wspólnotami mamy dobre relacje, są piłkarskie turnieje ekumeniczne, spotkania. Parafian mam ok. 2,5 tys. – tłumaczył.

Wspólnota

Ksiądz Zygmunt opowiadał prowadzącym Piotrowi Kuncowi i Ewie Musielok-Weis o życiu parafialnym. – Liturgia w Afryce jest ta sama, tylko ekspresja nieco inna. Zamiast organisty mamy scholę i bębenki – wymieniał. Przyznał, że lubi kontakt z parafianami podczas Mszy św, ale i spotkania, rozmowy po niej. Podkreślał też zaangażowanie wiernych: – Nie zdarzyło mi się jeszcze tu, nawet w najmniejszej wiosce, czytań samemu czytania czy modlitwy wiernych. Zawsze są chętni, także ministranci o wszystko dbają. Misjonarz wspominał też o dużej roli świeckiego katechisty, który nie tylko katechizuje, ale pod nieobecność kapłana prowadzi nabożeństwa. Podczas pandemii w zeszłym roku od marca do października szkoły, kościoły i meczety były zamknięte, zalecono noszenie maseczek i ograniczanie kontaktów, ale nie było limitów, obowiązku zachowania odległości. – To byłoby nierealne, bo Afrykańczycy mają dość swobodnie podejście do dyscypliny i przepisów. Biorąc pod uwagę inne choroby śmiertelne czy choćby malarię, które tu powodują więcej zgonów, ludzie nie przejęli się tym zbytnio. My tu ciągle żyjemy w pewnym zagrożeniu, jesteśmy oswojeni z chorobami śmiertelnymi, gwałtowną śmiercią – przyznał.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama