Nowy numer 24/2021 Archiwum

Vir Dolorum

W Bojszowie w kościele pw. Wszystkich Świętych znajduje się osobliwy obraz Chrystusa Boleściwego.

W ikonografii ten typ wizerunku nosi nazwę: Mąż Boleści (Vir Dolorum). Przedstawia ukoronowanego cierniem Jezusa, ubiczowanego i ukazującego rany zadane podczas ukrzyżowania. Przekrwione oczy, zapadłe policzki i rozwarte w bolesnym skurczu usta wyrażają ogrom męki, a ekspresyjny gest wskazuje ranę w boku.

Geneza wizerunku

Vir Dolorum wywodzi się z XII-wiecznych bizantyńskich przedstawień martwego Zbawiciela ze skrzyżowanymi ramionami i w koronie cierniowej. W XIV wieku poprzez Włochy forma ta przeniknęła do sztuki chrześcijańskiego Zachodu. Tu wyewoluowała w różne odmiany. W tle dodawano krzyż, arma Christi (narzędzia męki Pańskiej), sarkofag. Niekiedy ukazywano też Jezusa jako zbierającego krew do kielicha z rany w boku. Z tej tradycji wywodzi się też postać Chrystusa Frasobliwego. Wizerunki Męża Boleści wzbogacano czasem o inskrypcje w ozdobnej wstędze. Zawarte w nich treści miały pomóc wiernym w głębszym doświadczeniu misterium zbawczej męki Jezusa, niejako dopowiedzieć to, czego malowidło samo w sobie nie wyjaśnia.

Słowo na obrazie

„Przidź, Przidź o Grżyszńiku w łaskawośćji a Poizdrźi na Rany Me y boleśći. Ktorch Podiąl to dlaćiebie chcąc że byś Prżebywał Wniebie” – tak w oryginalnej pisowni brzmi komentarz, jakby płynący z ust umęczonego Chrystusa w bojszowskim ołtarzu. Co istotne, Zbawiciel nie wypowiada jedynie skargi. Zaprasza do kontemplacji dzieła odkupienia w całości, z jego źródłem – niepojętą miłością Boga, i uwieńczeniem – rzeczywistością zbawienia. Trzeba pamiętać, że dzieło powstało w baroku, gdy pobożność pasyjna powoli odchodziła od średniowiecznego doloryzmu (cierpiętnictwa, użalania się nad Panem), zmierzając do świadomego uczestnictwa w Jego męce i chęci zjednoczenia się z Nim.

Rzadki, ale nie jedyny

Obraz z Bojszowa to unikat w skali diecezji gliwickiej. Chwilowo trudno go zobaczyć, bo kościół jest niedostępny dla zwiedzających (trwa remont konstrukcji). Dlatego wszystkim zainteresowanym polecam wycieczkę do miejsc, gdzie znajdą niemal bliźniacze obrazy. W Raciborzu-Ostrogu w kościele św. Jana Chrzciciela czczony jest Chrystus Boleściwy, zwany Raciborskim. A szczególnym miejscem, gdzie kult Pana Jezusa Cierpiącego datuje się od końca XIX w., jest Regionalne Sanktuarium Męki Pańskiej przy klasztorze Sióstr Norbertanek w Imbramowicach (diecezja kielecka). Podobieństwo tego obrazu do bojszowskiego jest uderzające. Tylko inskrypcja jest nieco inna: ZOBACZ GRZESZNY COM CIERPIAŁ ZATWE GRZECHÓW ZŁOŚCI Z PRZYCZYN ICH OTUŻ BOK MOY OTWARTEY MIŁOŚCI. Autorka jest konserwatorem zabytków diecezji gliwickiej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama