Nowy numer 25/2021 Archiwum

Mozaika życia

– Nie tylko rozmawiała z ludźmi, którzy oczekiwali pomocy i którym poświęciła swoje życie. Przede wszystkim dawała żywe świadectwo swojej wiary. Z wiary konsekwentnie wyprowadzała zasady etyki zawodowej – żegnał zmarłą psychiatrę, formatorkę i autorkę ks. Jerzy Dzierżanowski.

Cenili ją zarówno ludzie, którzy poznali ją osobiście, jak i ci, którzy znali ją jako autorkę cennych książek. Zmarła w wieku 95 lat Elżbieta Sujak była doktorem nauk medycznych, psychiatrą i neurologiem, wykładowcą, formatorką, autorką i tłumaczką książek. Szczególnie zajmowała się psychologią komunikacji międzyosobowej oraz sztuką porozumiewania się w małżeństwie i rodzinie.

Była prekursorem tych dziedzin w Polsce. Elżbieta Sujak urodziła się 25 września 1925 r. w Grudziądzu. Mieszkała w Lublińcu i swoje zawodowe życie związała z Państwowym Szpitalem dla Nerwowo i Psychicznie Chorych. Po przejściu na wcześniejszą emeryturę podjęła pracę w poradni zdrowia psychicznego jako wolontariuszka. Wykładała na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, organizowała warsztaty z psychologii komunikacji, pełniła też posługę kierownika duchowego w jezuickim Centrum Duchowości w Częstochowie. Publikowała w „Więzi”, „W drodze”, „Znaku” i „Gościu Niedzielnym”. Była członkinią Instytutu Świeckiego Chrystusa Króla.

Rzecznik cywilizacji miłości

Odeszła do Pana 16 stycznia, była zarażona koronawirusem. Mszę żałobną w jej intencji 22 stycznia sprawowali w kościele św. Mikołaja w Lublińcu bp Jan Kopiec wraz z pomocniczym biskupem katowickim Adamem Wodarczykiem oraz kilkoma innymi kapłanami, m.in. proboszczem parafii ks. Konradem Mrozkiem i ojcami oblatami. Kazanie wygłosił ks. dr Jerzy Dzierżanowski, duszpasterz rodzin diecezji opolskiej. Dzieląc się osobistymi wspomnieniami, jako jej „uczeń, przyjaciel, a zwłaszcza w ostatnich latach – jak to nazywała – towarzysz duchowy”, mówił, że „bogata mozaika, którą zaczniemy od dzisiaj układać” z pamięci o Elżbiecie Sujak, „będzie głosiła światu, że życie jest najpiękniejszą wartością, że z życiem igrać nie można, że życie jest darem Boga i o życie trzeba walczyć”. – Była nie tylko rzecznikiem cywilizacji miłości, ona ją cierpliwie budowała dzień po dniu – podkreślił.

Cząstka Kościoła, mocny fundament

List do żałobników skierował abp Wiktor Skworc. W jego imieniu odczytał go bp Adam Wodarczyk. Metropolita katowicki przypomniał, że „to właśnie dr Elżbieta Sujak na prośbę biskupa Herberta Bednorza w 1958 r. założyła pierwszą w Polsce poradnię życia rodzinnego”. Jak przyznał później bp Wodarczyk, sam nie miał okazji lepiej poznać osobiście dr Sujak, lecz już jako młodzieniec chłonął jej książki, co pomogło mu potem w pracy duszpasterskiej, zwłaszcza z narzeczonymi i małżonkami oraz w Ruchu Światło–Życie. Również ks. Konrad Mrozek wspomniał, że zetknął się z jej publikacjami już w trakcie nauki w seminarium. Opowiadał też o konstruktywnych rozmowach, jakie prowadzili podczas odwiedzin duszpasterskich, a także o pobożności, z jaką przyjmowała sakramenty, gdy w ostatnich latach życia korzystała z nich w domu. Bp Jan Kopiec w słowach pożegnania mówił, że dr Elżbieta Sujak „czuła się cząstką Kościoła, co – powiedzmy szczerze – nie zawsze dzisiaj jest łatwe do uświadomienia sobie”. – Dla nas wszystkich jest to piękny wzór, a jednocześnie mocny fundament, że jeszcze nie wszystko w naszym społeczeństwie jest przekreślone. (…) Żyła cicho, spokojnie, ale z ogromnym talentem i niezwykłą energią łaski Bożej, którą przekazywała dzięki swoim kompetencjom – dodał. Elżbieta Sujak spoczęła na cmentarzu parafialnym przy ul. Plebiscytowej w Lublińcu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama