Nowy numer 48/2020 Archiwum

Pamiętamy świadectwo tego duszpasterza

– Naszą ojczyzną jest niebo, nie ziemia – powiedział bp Jan Kopiec podczas uroczystości pogrzebowej w parafii, gdzie zmarły ksiądz przez ponad 20 lat był proboszczem.

Ks. Rudolf Halemba, emerytowany proboszcz parafii Trójcy Świętej w Wieszowie oraz diecezjalny ojciec duchowny, zmarł 15 października w Wiśniczach. Miał 78 lat. Uroczystościom pogrzebowym, które odbyły się 17 października w Wieszowie, przewodniczył bp Jan Kopiec. – Śmierć ociera się o każdego z nas, a my ocieramy się o śmierć w każdej chwili naszego życia.

To jest bolesne, ale musimy zrozumieć, że naszą ojczyzną jest niebo, nie ziemia. Tutaj wiecznego mieszkania nie mamy – powiedział biskup gliwicki na rozpoczęcie liturgii. Ks. prałat Rudolf Halemba przed kilkoma miesiącami obchodził 50-lecie kapłaństwa, świecenia przyjął 14 czerwca 1970 roku w Opolu. – Patrząc na te 50 lat, możemy wyrazić serdeczne podziękowanie za jego posługę najpierw w diecezji opolskiej, a potem gliwickiej. Przez ostatnie osiem lat w domu księży seniorów emerytów czuł odpowiedzialność nie tylko za modlitwę, ale też za dużo różnych posług, zarówno jako powiernik wielu kapłańskich sumień, jak i podejmując zadania, o które go prosiłem. Za to dzisiaj, jako biskup gliwicki, mu dziękuję – powiedział bp Jan Kopiec.

W czasie swojej kapłańskiej posługi ksiądz Halemba był wikarym w parafiach: Świętej Rodziny w Zawadzkiem, św. Franciszka w Zabrzu, Najświętszego Serca Pana Jezusa w Raciborzu oraz administratorem i proboszczem w parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Rogach. Następnie od 1990 do 2012 roku był proboszczem parafii Trójcy Świętej w Wieszowie. Ostatnio mieszkał w Domu Kapłana w Wiśniczach. Już po przejściu na emeryturę powierzona mu została funkcja diecezjalnego ojca duchownego. Na zakończenie Mszy św. pogrzebowej ks. Henryk Bensz, obecny proboszcz parafii w Wieszowie, wspominał swojego zmarłego poprzednika. Podkreślił, że kiedy był już na emeryturze, bardzo chętnie pomagał w wielu parafiach całego dekanatów pyskowickiego oraz toszeckiego. – Kiedy dowiedzieliśmy się o śmierci księdza Rudolfa, pojawiło się niedowierzanie, bo przecież pamiętamy go jako człowieka bardzo żywotnego, energicznego. Pamiętamy też piękne świadectwo tego duszpasterza, który był całkowicie oddany Panu Bogu i wiernym, do których został posłany w różnych parafiach – powiedział proboszcz.

Śp. ks. Rudolf Halemba został pochowany na przykościelnym cmentarzu, obok innych księży pracujących w parafii Trójcy Świętej w Wieszowie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama