Nowy numer 25/2021 Archiwum

Gliwicka Immaculata

Boża Rodzicielka kilkukrotnie broniła miasta, które przez pewien czas było samotną katolicką wyspą na protestanckim Górnym Śląsku. Mieszkańcy odwdzięczyli się jedną z najstarszych pielgrzymek na Jasną Górę i barokową rzeźbą Najświętszej Maryi Panny. Jakie były jej losy?

W2010 roku, podczas prac archeo- logicznych towarzyszących modernizacji gliwickiego rynku, w jego południowo-wschodniej części odsłonięto masywny, kamienny fundament. Jego niewielkie wymiary – niecałe 2 na 3 m, a przy tym solidna, kamienno-ceglana konstrukcja – wskazywały, że budowla, którą na nim postawiono, była ciężka, jednak o niewielkim obwodzie.

Zbudowano go z kamiennych otoczaków, zapewne pozostałości starego bruku i kawałków cegieł, a całość zalano zaprawą murarską z wapna i piasku. Archeolodzy, którzy dokonali dokładnych pomiarów i analiz odkrytego fundamentu, doszli do wniosku, że jest on pozostałością barokowego postumentu, na którym stała kolumna z rzeźbą Najświętszej Maryi Panny, znajdującą się dziś przy ścianie ratusza.

Gliwiczanie wierni Matce Bożej

Kult Matki Bożej w Gliwicach sięga początków miasta. Kościół parafialny, najstarszy i jedyny w obrębie średniowiecznego grodu, nosi co prawda wezwanie Wszystkich Świętych, ale od początku główny ołtarz w tej świątyni poświęcony był Najświętszej Maryi Pannie i Wszystkim Świętym. Pod koniec XV wieku od południowej strony kościoła wzniesiono kaplicę Matki Bożej, opierając jej mury o kruchtę, nawę i kaplicę Krzyża Świętego. Do dziś zachowały się w niej fragmenty gotyckiej polichromii przedstawiające koronację Matki Bożej, pojmanie Chrystusa i ostatnią wieczerzę. Gliwiczanie wierzyli, że to właśnie wstawiennictwu Najświętszej Maryi Panny zawdzięczają dwukrotne ocalenie miasta i jego mieszkańców w czasie wojny trzydziestoletniej. Pierwszy raz w sierpniu 1626 roku, kiedy oddziały wojsk protestanckich złożone z duńskich najemników stanęły pod murami Gliwic, jednak zrezygnowały ze zdobywania miasta. Kolejny raz wojska protestanckie zagroziły Gliwicom na początku lutego 1627 roku, gdy pod miasto dotarły oddziały duńskie dowodzone przez Joachima von Carpezona. Wieść o zbliżającym się niebezpieczeństwie dotarła w wigilię święta Matki Bożej Gromnicznej. Następnego dnia mieszkańcy zgromadzeni w kościele Wszystkich Świętych złożyli ślubowanie, że jeśli tylko miasto ocaleje, odbędą wielką pielgrzymkę dziękczynną do łaskami słynącego obrazu Czarnej Madonny w Częstochowie. Tymczasem protestancka armia rozpoczęła oblężenie Gliwic. Zakończyło się ono dopiero pod koniec miesiąca furią Duńczyków, którzy nie zdobywszy miasta, doszczętnie spalili i tak już wcześniej splądrowane przedmieścia. To właśnie opiece Matki Bożej przypisywano fakt, że Gliwice, będąc w pewnym momencie samotną katolicką wyspą na Górnym Śląsku okupowanym przez wojska protestanckie, nie poddały się mimo ataków nieprzyjaciela. We wrześniu 1627 roku delegacja 80 mieszczan gliwickich udała się z pielgrzymką dziękczynną na Jasną Górę. Dotarłszy na miejsce, przed obliczem Matki Bożej Częstochowskiej gliwiczanie modlili się i dziękowali za ocalenie, jednocześnie powierzając miasto Jej dalszej opiece.

Z Maryją w herbie

Obrona Gliwic przed wojskami protestanckimi w latach 1626–1627 stała się szybko ponadlokalnym symbolem obrony nie tylko miasta, ale również wiary, tym bardziej że – jak twierdzono – sama Matka Boża miała wesprzeć obrońców. Zasługi gliwiczan stojących na straży północnej flanki habsburskiej monarchii docenił sam cesarz Ferdynand II Habsburg, nadając miastu w 1629 roku nowy, wieloelementowy herb, oparty na bogatej tradycji zachodnioeuropejskiej heraldyki miejskiej. Dominująca w nim postać Bogarodzicy była nie tylko podkreśleniem szczególnego statusu Gliwic, ale przed przede wszystkim cennym wyróżnieniem, którym szczególnie szczycono się w katolickim grodzie. Wszak nie każde miasto mogło pochwalić się wizerunkiem Najświętszej Maryi Panny w herbie.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama