GN 48/2020 Archiwum

Ciemna strona świata online

– Dalsze zdalne nauczanie przyniesie więcej szkody niż koronawirus – przekonuje ks. Bogdan Peć, dyrektor ośrodka Dom Nadziei, i czeka na dokończenie remontu nowej siedziby w Gliwicach.

Działający od 25 lat katolicki ośrodek Dom Nadziei z Bytomia czeka na przeniesienie swojej działalności do Gliwic. To jedyne tego typu miejsce na Górnym Śląsku, w którym pomaga się młodzieży uzależnionej, w tym ze zdiagnozowanymi zaburzeniami psychicznymi. W 2016 r. fundacja pozyskała budynki dawnej szkoły w Łabędach, a od półtora roku trwa tam generalny remont obiektu i jego adaptacja do nowych celów. Ośrodek pomaga około 600 młodym ludziom rocznie. W nowej lokalizacji będzie mógł zaoferować wsparcie jeszcze większej niż dotychczas liczbie osób.

Finisz do końca roku

Dom Nadziei prowadzi stacjonarny i całodobowy ośrodek rehabilitacyjno-wychowawczy, poradnię profilaktyki i terapii uzależnień oraz zajęcia profilaktyczne dla dzieci i młodzieży. W nowym obiekcie znajdzie się miejsce dla 30 pacjentów, będą też sale spotkań oraz pomieszczenia do terapii indywidualnych i grupowych, kaplica, hostel dla osób po zakończeniu kuracji odwykowej czy miejsca noclegowe dla stażystów.

– W największym budynku zakończyły się już prace ogólnobudowlane, gotowa jest też większość instalacji wewnątrz. Łazienki i kuchnia są wykafelkowane, wymieniane są wszystkie okna. W międzyczasie okazało się, że przecieka dach, więc musiał zostać naprawiony. W drugim budynku większość prac jest już zrobionych, z kolei trzeci, najmniejszy, dopiero czeka na remont – relacjonuje ks. Bogdan Peć MSF, psychoterapeuta, założyciel i dyrektor ośrodka. Całkowity koszt remontu szacowany jest na 5 mln zł. Niedawno Gliwice przekazały z miejskiego budżetu dla Domu Nadziei 700 tys. zł. Dzięki temu wsparciu będzie można szybciej przeprowadzić prace wykończeniowe – na przykład dokonać zakupu i montażu windy, wykładzin podłogowych czy drzwi wewnętrznych – a pierwsi pacjenci otrzymają pomoc w nowej siedzibie jeszcze w tym roku.

Inny dramat pandemii

Zwiększenie skali udzielanego wsparcia jest niezwykle istotne, bo rośnie liczba dzieci i młodych osób z zaburzeniami psychicznymi, którym nierzadko współtowarzyszy uzależnienie. Przy czym nie dotyczy to tylko uzależnień od alkoholu czy narkotyków, bodaj najbardziej powszechnych w społecznej świadomości, lecz coraz częściej także nadużywania nowych technologii – internetu, telefonu komórkowego czy gier komputerowych. Sytuacja związana z pandemią koronawirusa jeszcze bardziej ten problem pogłębiła.

– Mam nadzieję, że od września nie będzie kontynuowana nauka zdalna, bo byłoby to prawdziwym dramatem dla tej młodzieży, która nie dość, że musiała siedzieć w domu, to jeszcze przed ekranami i monitorami. A nie do końca jest tak, że uczniowie tylko uczestniczyli w lekcjach online, bo nie były to zajęcia w pełnym wymiarze godzinowym jak w szkołach. Przy okazji poświęcali mnóstwo czasu na korzystanie z tych urządzeń w innych celach. To bardzo źle wpłynęło na ich rozwój psychofizyczny. Myślę, że dalsze zdalne nauczanie przyniesie więcej z tego wynikającej szkody psychicznej na długie lata niż niebezpieczeństwa związanego z koronawirusem – przekonuje ks. Peć.

– Młodzi ludzie często nie potrafią wybierać sobie odpowiednich zajęć. Siedzenie przed komputerem jest łatwe i przyjemne, natomiast zaniedbywane są inne formy rozrywki. Place zabaw i boiska są puste nie tylko przez koronawirusa, ale też przez to, że dzieci i młodzi nie są zainteresowani wychodzeniem z domu – zauważa. Jak tłumaczy dyrektor ośrodka, terapia uzależnień związanych z korzystaniem z internetu i urządzeń elektronicznych jest o tyle trudna, że jedną z podstawowych zasad odwyku jest abstynencja od czynnika powodującego nałóg. Tymczasem w dzisiejszym świecie, a szczególnie w przypadku zdalnej nauki, nie da się zupełnie odizolować młodej osoby od smartfona i laptopa, skoro służą one do udziału w lekcjach czy kontaktu z nauczycielem. Stąd terapeuci starają się raczej nakierować na poprawne i roztropne korzystanie z tych środków oraz przekonują do alternatywnych sposobów spędzania wolnego czasu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama