Nowy numer 49/2020 Archiwum

Na krańce Polski

To miała być pierwsza wyprawa NINIWA Team do nieodkrytej przez nich jeszcze Ameryki. Tymczasem po raz pierwszy w historii grupa nie wyjedzie poza granice naszego kraju.

Ponad 5300 km przejechanych tylko na rowerach po Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, a na trasie m.in. takie miasta jak Chicago, Ottawa, Portland, Nowy Jork i Waszyngton – tak miała wyglądać 14. wyprawa rowerowa grupy NINIWA Team, która odwiedziła już 56 krajów na trzech kontynentach (w tym wszystkie państwa Europy) i w tym roku miała wyruszyć na podbój Ameryki. Plany te pokrzyżowała pandemia koronawirusa. Po raz pierwszy w historii wypraw rowerzyści nie przekroczą polskiej granicy.

Po Mszy św. odprawionej 20 lipca o wschodzie słońca w Oblackim Centrum Młodzieży grupa 15 uczestników wraz z liderem, o. Tomaszem Maniurą OMI, wyruszyła w podróż na krańce Polski. W trakcie prawie czterotygodniowej wyprawy rowerzyści chcą zdobyć najbardziej wysunięte na północ, południe, wschód i zachód punkty kraju, a przy okazji odwiedzić wszystkie domy Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej dla uczczenia stulecia polskiej prowincji tego zgromadzenia. Właśnie w intencji prowincji i posługujących w niej oblatów uczestnicy pokonają ok. 3400 km.

– Na pewno ta wyprawa będzie inna, ale tak naprawdę nie było nigdy dwóch takich samych. Zresztą w tym roku wszystko jest inne. Z tego powodu będziemy rozbijać się tylko przy domach oblatów, bo obcy ludzie mieliby prawo bać się przyjąć nas na swoich podwórkach. Wyjazd będzie też bardziej kameralny. Część osób zrezygnowała albo z powodu epidemii, albo dlatego, że podróż po Polsce jest siłą rzeczy mniej atrakcyjna niż wyprawa do Ameryki – przyznaje o. Tomasz Maniura. – Mam nadzieję, że pojedziemy tam za rok, choć w tym momencie oczywiście nikt nie wie, czy będzie to możliwe – dodaje.

Powrót rowerzystów planowany jest na 14 sierpnia. A pod koniec wakacji wyruszy trzytygodniowa piesza wyprawa NINIWA Team. Piechurzy w tym roku mieli wędrować po Gruzji i Armenii, ale także zostaną w Polsce i przejdą ok. 500 km Głównym Szlakiem Beskidzkim.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama