Nowy numer 49/2020 Archiwum

Czasem wystarczy rozmowa

Chcą, żeby ta pomoc była kompetentna i integralna, bo też problemy dotykają w człowieku zwykle kilku przestrzeni.

Z początkiem lipca w Gliwicach rozpoczęło działalność Centrum Wsparcia Środowiskowego. Ograniczenia związane z epidemią opóźniły jego otwarcie planowane na marzec, ale też pokazały nowe wyzwania, jeśli chodzi o potrzebę pomocy i nowe formy kontaktu, również w przypadku wsparcia terapeutycznego.

– Centrum jest urealnieniem pragnień wielu osób, które modliły się i nosiły w sercu wezwanie do pomocy ludziom pogubionym, zniechęconym, przeżywającym załamania, życiowe kryzysy w różnych wymiarach. Chcemy, żeby pomoc tutaj była integralna i kompetentna; obejmowała całego człowieka, czyli ducha, psychikę i ciało, bo zwykle jest tak, że w jednym miejscu otrzymujemy poradę, w innym modlitwę, a w jeszcze innym terapię – wyjaśnia ks. Artur Sepioło, prezes Fundacji Betlehem – Dom Chleba, w ramach której działa ten ośrodek. W zespole są psychoterapeuci, specjalista doradztwa zawodowego, księża i osoby posługujące modlitwą wstawienniczą. – Zgłaszająca się do nas osoba przy wsparciu specjalistów sama decyduje, w którym z tych kierunków chce pójść, gdzie znaleźć swoją indywidualną drogę rozwoju; czy będzie to bardziej kierunek duchowy, związany z modlitwą, przebaczeniem, odkrywaniem swojego powołania, czy też bardziej pomoc psychologiczna – dodaje.

Na razie online

W przyszłości planowane jest też wsparcie w ramach poradnictwa rodzinnego, trenera osobistego rozwoju czy warsztatów np. asertywności i komunikacji. Na razie Centrum proponuje pomoc online. Konsultacje odbywają się w formie trzech darmowych sesji trwających po 50 minut. Pomoc skierowana jest do osób dorosłych, głównie mieszkańców Gliwic. – Wiele osób boi się pójść do psychologa, zastanawiając się, czy będzie to porada zgodna z ich wiarą chrześcijańską, wartościami, które są dla nich ważne. Tutaj łączymy tę pomoc ze wsparciem duchowym, bo też często te problemy przenikają się – mówi Piotr Machula, który jest psychoterapeutą i teologiem. – Ośrodek ma nieść pomoc osobom w szeroko rozumianym kryzysie. Ludzie boją się stygmatyzowania, kiedy mają skorzystać z pomocy psychologa czy psychiatry. Chcemy to przełamać, pokazać, że zgłoszenie się do nas nie musi od razu oznaczać długoterminowej terapii. Czasem wystarczy rozmowa, nazwanie czegoś, wsparcie, które daje nadzieję, że można coś z tą trudną sytuacją zrobić, że nie jesteśmy z tym sami. Możemy poczuć się odciążeni i już to jest pomocne. Czasem nasze wsparcie może polegać na tym, że pokażemy, gdzie szukać pomocy. Mamy przygotowaną bazę różnych ośrodków i instytucji. A innym razem będzie to dłuższa terapia indywidualna albo warsztaty grupowe. Wszystko zależy od tego, z czym ktoś przyjdzie, co jest potrzebne danej osobie – mówi psychoterapeuta.

Od września stacjonarnie

Chociaż ograniczenia epidemiczne przesunęły rozpoczęcie działalności ośrodka, jego pomoc jest teraz jeszcze bardziej potrzebna. Od września planowane jest przejście na funkcjonowanie stacjonarne. Centrum Wsparcia Środowiskowego mieści się w Gliwicach-Łabędach przy ul. Wolności 1. – Mamy już przygotowane pomieszczenia, z możliwością zaadaptowania kolejnych, jeśli rozwijalibyśmy naszą działalność. Na razie poznajemy, jakie są potrzeby i jakie mamy możliwości. Przy organizowaniu tego miejsca otrzymaliśmy duże wsparcie od różnych osób i instytucji. Dostaliśmy meble do wyposażenia pokoi, sprzęt komputerowy, a nawet pianino – mówi Magdalena Rajtor, która koordynowała organizację ośrodka. Osoby, które chcą skorzystać z pomocy, mogą kontaktować się poprzez e-mail: betlehem@betlehem.pl lub tel. (32) 733 74 00 albo bezpośrednio z wybranym specjalistą. Wszystkie informacje i kontakty dostępne są na stronie internetowej: www.betlehem.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama