Nowy numer 44/2020 Archiwum

Gra o życie

Jeszcze jeden filmik z pobożnym „gadankiem” albo kolejne internetowe rekolekcje? Czy spotkanie w realnym świecie? O czym marzą młodzi w dobie koronawirusa i co proponuje im Kościół wychodzący z ramek ekranu?

Zdalnie, online, przez internet, na Facebooku, YouTubie… W ostatnim czasie te zwroty powtarzamy jak mantrę nie tylko w kontekście wydarzeń religijnych, które musiały przenieść się do sieci, ale również w wielu innych aspektach życia, które z dnia na dzień trafiły do przestrzeni wirtualnej. Mogłoby się wydawać, że to wymarzone warunki bytowania dla młodych, którzy – jak często twierdzą przedstawiciele starszego pokolenia – „ciągle tylko siedzą w tych komórkach”. W rzeczywistości ich oczekiwania są jednak zgoła odmienne.

Czternastu Apostołów

– Młodych absolutnie to nie zadowala, potrzebują prawdziwego spotkania. Kwarantanna tym bardziej pokazuje, że nic nie zastąpi rzeczywistej relacji z drugim człowiekiem i z Bogiem – komentuje ks. Marcin Paś, duszpasterz młodzieży diecezji gliwickiej, który codziennie na żywo prowadzi na Facebooku i Instagramie modlitwy i rozważania Pisma Świętego. – Bardzo mi szkoda, że nie ma możliwości organizowania wielkich spotkań dla młodzieży, bo bycie razem jest im teraz bardzo potrzebne. Ale z drugiej strony dostrzegam możliwości, jakie daje działanie w małych grupach. Mimo wszystko, przeszkody uważam za szansę – ocenia. Jednocześnie ks. Paś przyznaje, że w internecie panuje już przesyt duszpasterskich inicjatyw, a zaledwie garstka młodych potrafi dobrze wykorzystać czas izolacji do osobistego i duchowego rozwoju. – Wiele osób nie tyle jest niechętnych wierze, co ją zamroziło, schowało do spiżarni na później i czeka – zauważa. Z drugiej strony wskazuje, że bez duszpasterskich działań online do wielu osób nigdy by nie dotarł. Jako przykład podaje pielgrzymkę „Z buta po Miłosierdzie” do sanktuarium w Łagiewnikach, która w formie zdalnej przyciągnęła dwa razy więcej uczestników niż w poprzednich latach. Przed Niedzielą Zesłania Ducha Świętego diecezjalne duszpasterstwo młodzieży Pełni Życia, wraz ze wspólnotą Ponad Murami, zaplanowało internetowe rekolekcje „Zjednoczeni”, które wychodzą daleko poza ekran. Oprócz dzielenia się swoimi doświadczeniami w małych grupach rówieśników, 14 podróżników – na wzór apostołów – będzie przemierzać Polskę, by dotrzeć do 14 metropolii z „Listem jedności”. Każdy egzemplarz, zawierający przesłanie zjednoczenia się młodych z całego kraju w przekonaniu, że „nic nas nie zdoła odłączyć od miłości Chrystusa”, trafi do znanych osób, które prowadzą popularne wśród młodzieży kanały w mediach społecznościowych.

Noe a wirus

Zmiany nie ominęły również Festiwalu Życia w Kokotku, który, zamiast tygodniowej imprezy, zostanie skrócony do czterech dni – od 6 do 9 lipca – ale jego forma też nie będzie wyłącznie wirtualna. Jeszcze przed nadejściem pandemii organizatorzy mieli już gotowy cały scenariusz wydarzenia, które miało dotyczyć losów Abrahama. W obecnych okolicznościach postanowili jednak, że z tych planów i materiałów skorzystają za rok, a teraz skupią się na historii Noego i jego arki. – Tamte wydarzenia bardzo przypominają aktualną sytuację. Tak jak kiedyś świat tonął w potopie, tak teraz tonie w wirusie. Ludzie na arce, podobnie jak my, nie wiedzieli, kiedy się to wszystko skończy – porównuje o. Tomasz Maniura OMI z oblackiego duszpasterstwa NINIWA. Jak wyjaśnia, chociaż festiwal będzie prowadzony zdalnie, uczestnicy nie będą od rana do wieczora siedzieć przed komputerem czy smartfonem, gdyż nie jest to ani celem organizatorów, ani oczekiwaniem młodych. Zamiast tego oblaci zaproponują wielką grę hybrydową, która przy pomocy internetu będzie dokonywać się w realnym świecie.

– To będzie gra o życie, o przetrwanie, rywalizacja z samym sobą. Noe budował arkę, a my będziemy budować życie na wierze. Ludzie się z niego śmiali, a dziś też niektórzy uważają, że nic się nie da zrobić. Poprzez festiwal i zadania, które będą w grze, chcemy zachęcić do rozwoju nawet w czasach koronawirusa – tłumaczy o. Maniura. Zapisy na Festiwal Życia ruszą w połowie czerwca. Organizatorzy dopinają już na ostatni guzik rozbudowaną fabułę i motorykę gry oraz przygotowują niezbędne rekwizyty, które uczestnikom zostaną dostarczone pocztą. Każdy dzień będzie rozpoczynał się transmitowaną w internecie modlitwą i wprowadzeniem do danej części rozgrywki, zaś reszta będzie odbywać się w rzeczywistym świecie. Na razie możemy zdradzić tylko to, że będzie można wcielić się w jedną z czterech postaci, a każdego wieczora oblaci zaserwują młodzieży niespodziankę. Jak w każdej dobrej grze reszta musi pozostać tajemnicą do czasu podjęcia wyzwania.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama