Nowy numer 43/2020 Archiwum

Bytom. Śmierć górnika w kopalni Bobrek

Nie żyje 41-letni górnik przysypany skałami stropowymi w kopalni Bobrek w Bytomiu - podała grupa Węglokoks, do której należy zakład.

W bytomskiej kopalni Bobrek doszło w poniedziałek do załamania się fragmentu obudowy chodnika i obwału skał stropowych. Poszkodowani zostali trzej górnicy - dwaj zdołali wyjść o własnych siłach, trzeci został przysypany. Pracownik był przytomny, ratownicy mieli z nim kontakt. Po ponad dziesięciu godzinach akcji wydostali jego ciało z miejsca zawału. Niestety, 41-letni górnik nie żyje.

Do wypadku nie doszło przy wydobyciu węgla, ale przy wymianie rur w pobliżu podziemnego osadnika 840 m pod ziemią. W pewnym momencie doszło do załamania się fragmentu obudowy i obwału.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama