Nowy numer 43/2020 Archiwum

W Stolarzowicach nie będzie nadajnika 5G

Mieszkańcy wywalczyli zmianę lokalizacji masztu telekomunikacyjnego.

T-mobile, jeden z operatorów komórkowych, zamierzał ustawić w Bytomiu-Stolarzowicach nową stację bazową, czyli maszt telekomunikacyjny z nadajnikiem sieci 5G - najnowszej technologii mobilnego przesyłu danych. Ponad 54-metrowa wieża miała jednak znajdować się w bliskim sąsiedztwie domów jednorodzinnych, co nie spodobało się mieszkańcom.

Plany inwestora spotkały się z dużym sprzeciwem bytomian, którzy w obawie o swoje zdrowie oraz możliwy spadek wartości znajdujących się tam nieruchomości rozpoczęli akcję zbierania podpisów przeciwko budowie stacji. Na Facebooku powstała nawet strona NIE dla wieży telekomunikacyjnej w Stolarzowicach.

Protesty mieszkańców okazały się skuteczne i firma wycofała wniosek o pozwolenie na budowę, w efekcie czego prezydent miasta Mariusz Wołosz umorzył postępowania w sprawie wydania takiego pozwolenia. Jednocześnie władze Bytomia zaproponowały operatorowi usytuowanie masztu w innej lokalizacji, oddalonej o kilkaset metrów i z dala od zabudowań miejskich.

Rozwijana na całym świecie sieć 5G rozpala skrajne emocje. Najnowsza technologia z jednej strony wywołuje zachwyt nad jej możliwościami, które w kolejnych latach mogą mieć znaczący wpływ na wiele dziedzin życia, z drugiej - budzi sporo obaw związanych głównie z dużo większym poziomem promieniowania elektromagnetycznego niż w przypadku wcześniejszych generacji sieci komórkowych.

Rozwianiu wątpliwości nie sprzyjają sprzeczne wyniki badań mających ustalić, czy zwiększone promieniowanie ma wpływ na ludzkie zdrowie, zwłaszcza na powstawanie nowotworów. Budowa kolejnych nadajników w różnych lokalizacjach kraju często spotyka się z niezadowoleniem lokalnych społeczności, które w mniej lub bardziej legalny sposób próbują temu zapobiec.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama