Nowy numer 49/2020 Archiwum

Śląskie. Pampersy czy podpaski spuszczone w toalecie? Rusza kampania "Kanalizacja to nie śmietnik"

"Kanalizacja to nie śmietnik" - pod takim hasłem za kilkanaście dni ruszy kampania przygotowana przez Stowarzyszenie Wodociągowców Województwa Śląskiego. Pracownicy zwracają uwagę, że do oczyszczalni dopływają rzeczy, które powinny być wyrzucone do kosza a nie do odpływu.

Szmaty, rajstopy, materiały higieniczne, resztki jedzenia, a nawet mopy - wyławiają codziennie ze studzienek pracownicy wodociągów. - Zbigniew Trepiak, kierownik zmiany oczyszczalni Gigablok w Katowicach mówi, że niewiele przedmiotów potrafi wywołać jego zdziwienie:

Agnieszka Jaszkaniec z Katowickich Wodociągów wskazuje, że z roku na rok sytuacja nie ulega poprawie i przytacza konkretne liczby:

A dlaczego śmieci trafiają do kanalizacji?

Za kilkanaście dni ruszają oni z kampanią, która ma uzmysławiać, że "Kanalizacja to nie śmietnik". Będzie ona skierowana przede wszystkim do dzieci. - Tłumaczy Ewa Stępniewicz, rzecznik Stowarzyszenia Wodociągowców Województwa Śląskiego:

Jak przyznają śląscy wodociągowcy, w kanałach wciąż pływa ogromna ilość resztek jedzenia, materiałów higienicznych i różnego rodzaju śmieci. Koszty za ich usuwanie przekładają się również na opłatę za odprowadzanie i oczyszczanie ścieków - jaką płacą mieszkańcy.

Śląskie. Pampersy czy podpaski spuszczone w toalecie? Rusza kampania "Kanalizacja to nie śmietnik"   Rusza kampania "Kanalizacja to nie śmietnik" Marcin Iciek / Radio eM
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama