Nowy numer 09/2020 Archiwum

Ciesz się słuchanieM

Tomek z Chorzowa, uzależniony kiedyś od narkotyków, jest pewien, że jego nawrócenie zaczęło się dzięki... Radiu eM.

Katolickiej rozgłośni słuchał tylko dlatego, że „innej złapać nie umiał”. Najpierw spodobała mu się muzyka, potem – audycje o Panu Bogu.

Alarm bombowy

Katolicka rozgłośnia naszej archidiecezji pod nazwą Radio eM (107,6 FM) wystartowała 1 kwietnia 2002 r. (tym roku świętuje swoje 18. urodziny).

Od początku marzeniem ludzi tego radia było towarzyszenie słuchaczom przez cały dzień. Dziennikarze do dziś za główne zadania stawiają sobie przekaz wiadomości z regionu, Polski czy świata i formację oraz ewangelizację swoich odbiorców. Dzięki „eMce” powstała chociażby wspólnota Z Górnej Półki gromadząca fanów audycji o muzyce chrześcijan prowadzonej przez Marcina Jakimowicza i Grzegorza Bociańskiego. – Jestem księdzem, radio traktuję więc jako moją dużą parafię – uśmiecha się ks. Rafał Skitek, proboszcz... to znaczy redaktor naczelny Radia eM. – Bardzo zależy nam na tym, żeby człowiek po drugiej stronie odbiornika otrzymał od nas coś wartościowego, coś, co go wzbogaci, przemieni, a nawet nawróci – dodaje.

– Często z mikrofonem Radia eM zaglądamy też do zakładów karnych, np. w Jastrzębiu-Zdroju czy Wojkowicach – mówi dalej. – I przykładowo: kiedy podczas matur była cała seria fałszywych alarmów bombowych, na naszej antenie gościł człowiek, który siedział w więzieniu za fałszywy alarm. Przekonywał słuchaczy, że takie żarty naprawdę kończą się więzieniem. Niektórych audycji słuchają też więźniowie. I dzięki nim nawracają się – dodaje.

Radio istnieje także dzięki mrówczej pracy reporterów, których na co dzień spotkać można w przeróżnych miejscach naszego regionu. Towarzyszą im mikrofon, telefon, laptop, notes, długopis. Pracują pod presją czasu niezależnie od pogody czy dnia tygodnia. Jeden z reporterów Radia eM, Marcin Iciek, pokazuje zrobione mu niedawno zdjęcie. Siedzi na posadzce z laptopem na kolanach obok choinki w budynku Polskiej Grupy Górniczej. Zaraz do siedziby radia wyśle plik dźwiękowy. Innym razem jego koleżanka Agata Nurek relację montować będzie w domu kultury na... fortepianie.

A to będzie w telewizji?

Marcin, pracując w terenie, często przeprowadza sondy uliczne. – To kopalnia ciekawych historii – uśmiecha się. Pewnego razu Ruda Śląska przeprowadzała ankietę dotyczącą m.in. tego, czego brakuje jej mieszkańcom. O to samo przechodniów zapytał Marcin. – Jedna pani mówi mi: „Jak to czego?! Pieniędzy. Tak jak i panu!”. Marcin, mimo że z mikrofonem nie rozstaje się prawie wcale, przyznaje, że zadając innym pytania, sam musi przełamać swoją nieśmiałość. – Nieraz kiedy na ulicy z mikrofonem podchodzę do ludzi, słyszę pytanie: „A to będzie w telewizji?” – uśmiecha się.

Katarzyna Widera-Podsiadło, pracująca w dziale publicystyki, jest mistrzem w przeprowadzaniu rozmów z ludźmi, którzy doświadczyli w życiu czegoś trudnego i na nowo odnaleźli Pana Boga. Ich świadectw posłuchać można w audycji „Moja historia”. – Do radia zostałam przyjęta 1 listopada. To dla mnie szczególna data – uśmiecha się Kasia. – Mam wrażenie, że prowadzą mnie wszyscy święci. Nigdy nie miałam problemu ze znalezieniem gościa do audycji.

Dziennikarka przyznaje, że często sama wiele czerpie z rozmów przeprowadzonych przez nią na antenie. – Spotykając się na przykład z mamami dzieci niepełnosprawnych, dowiaduję się, że niepełnosprawnością dziecka można się... ucieszyć. Że to dziecko zostało dane nam przez Pana Boga, że mamy jakieś szczególne zadanie dla niego i ono ma szczególne miejsce na ziemi. Od razu przekładam to na moje własne życie – mówi wzruszonym głosem.

Kiedyś Kasia, mama czworga dzieci, jadąc do pracy, zamarzyła o wyjeździe na 3-dniowe rekolekcje. Chwilę później miała gościć znanego rekolekcjonistę. – Przyjeżdżam do radia, a rekolekcjonista proponuje mi inny niż przygotowany przeze mnie temat rozmowy. Mówi przez godzinę i trafia w sedno mojego problemu! Pan Bóg nie mógł dać mi 3 dni, ale dał mi tę godzinę w studiu. Oczywiście to nagranie było dla wszystkich słuchaczy, ale dobrze wiem, że było też do mnie. To są takie drobne prezenty w naszej codziennej pracy – przyznaje. Jedni w Radiu eM odpowiadają za informację, inni za publicystykę, jeszcze inni za muzykę. Są też współpracownicy, m.in. Tomasz Rożek oraz Dominika i Rafał Kierpcowie.

Rozgłośnię znaleźć można przy ul. Wita Stwosza 11 w Katowicach, na 107,6 FM, na stronie radioem.pl oraz na Facebooku (Radio eM 107,6 Fm).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama