Nowy numer 09/2020 Archiwum

Tylko zbliżamy się do prawdy

– Może te rany ciągle bolą, ale dążymy do tego, żeby stale były uleczane – powiedział ks. Robert Chudoba.

Biskup Jan Wieczorek, który od lat uczestniczy w obchodach Tragedii Górnośląskiej, przewodniczył 19 stycznia Mszy św. w katedrze. To też część jego osobistej historii życia, bo wśród internowanych do Związku Radzieckiego był jego ojciec. Na rozpoczęcie bp Wieczorek przypomniał, że każda jedność między ludźmi ma źródło w jedności człowieka z Bogiem. Wtedy możliwe jest przebaczenie.

W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele władz, parafii powiatu gliwickiego i parafii ewangelicko-augsburskiej. Po Mszy św. na ręce ks. Bernarda Plucika, proboszcza gliwickiej katedry, przekazana została urna z ziemią z Donbasu, miejsca internowania Górnoślązaków, zmieszaną z ziemią gliwicką – miasta i różnych miejsc powiatu. Przynieśli ją przedstawiciele Społecznego Komitetu Organizowania Uroczystości Tragedii Górnośląskiej 1945 roku – Ingemar Klos, społecznik i historyk z Żernicy, oraz Martin Lippa, przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców Województwa Śląskiego.

– Dziękuję, że mogliśmy tworzyć wspólnotę jedności i przebaczenia, uczyć się Ewangelii i iść dalej, czasami pomimo bólu i ran – powiedział współorganizator obchodów ks. Robert Chudoba, dyrektor Centrum Edukacyjnego im. Jana Pawła II. Wcześniej złożone zostały kwiaty pod pomnikiem „Gliwiczanom – ofiarom wojen i totalitaryzmów”, a także na posesji przy ul. Rybnickiej 128, gdzie znajduje się mogiła 10 mężczyzn z 80-osobowej grupy rozstrzelanych. Aby nie spoczęli w zbiorowej mogile, żony przewiozły ich ciała i pogrzebały w tym miejscu. Następnie uczestnicy spotkania pojechali jeszcze na cmentarz żołnierzy radzieckich i tam również zapalili znicze. – Odmówiliśmy modlitwę „Ojcze nasz”, modlitwę przebaczenia. Dziękuję za tę inicjatywę. Może te rany ciągle bolą, ale dążymy do tego, żeby stale były uleczane, bo pamięć kształtuje naszą tożsamość – podkreślił ks. Chudoba. Następnie Bogusław Tracz z katowickiego oddziału IPN przybliżył okoliczności wkroczenia Armii Czerwonej do Gliwic w 1945 r. Podkreślił, że termin „tragedia górnośląska”, chociaż wyszedł od samych uczestników tamtych wydarzeń, dziś używany jest również przez historyków. Obejmuje wszystko, co wiąże się z wejściem czerwonoarmistów na te ziemie, a były to grabieże, ucieczki miejscowej ludności, rozstrzeliwania, gwałty na kobietach, internowania, jak również wszystkie długofalowe konsekwencje tego.

Przypomniał, że w Gliwicach wkroczenie oddziałów frontowych nastąpiło między 23 a 26 stycznia. Natomiast za nimi podążały tzw. wojska ochrony tyłów, struktury podlegające NKWD, i to ich obecność przyniosła najwięcej cierpień. – Próbując określić liczbę ofiar, szacujemy, że zginęło od 1200 do 1300 mieszkańców Gliwic. Są też inne ofiary. Gwałty kobiet to temat, który bardzo długo objęty był zmową milczenia, dlatego dziś trudny do opisania – mówił historyk. Szacuje się, że internowania i deportacje mężczyzn do obozów na Wschodzie objęły 53 tys. osób. – A jest to ciągle lista otwarta. Wiemy, że na pewno będzie się poszerzać – przypomniał Bogusław Tracz.

– Tragedia Górnośląska wciąż czeka na swoją monografię. Najlepiej, gdyby przygotował ją zespół historyków polskich i niemieckich. To by umożliwiło dotarcie do prawdy historycznej. Jako historycy zdajemy sobie sprawę z tego, że tylko się do niej zbliżamy, ale poznanie jej w pełni nigdy nie będzie nam dane – stwierdził. Następnie odbyła się premierowa projekcja reportażu Dawida Smolorza „Gleiwitz – ostatnie dni”. To cztery rozmowy ze świadkami tamtych wydarzeń, gdy Armia Czerwona wkraczała na ziemie gliwickie. Bohaterowie filmu byli również obecni na spotkaniu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama