Nowy numer 43/2020 Archiwum

Iskierki przyjaźni

Ze swoim sztandarem stoją skromnie, choć dumnie. Gdy zaczynają śpiewać, ich donośny głos dociera do najbardziej niedostępnych zakamarków kościoła i… duszy. Z okazji ich święta odwiedzamy marianki z parafii Chrystusa Króla w Świerklańcu.

Sobota, godzina 10. Jak co tydzień o tej porze przy kościele w Świerklańcu zjawia się tłumek dziewczyn. Niektóre przychodzą same, inne podwożą rodzice. Przez ostatnie tygodnie marianki głównie ćwiczyły obchody uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, bo 8 grudnia jest jednocześnie świętem Dzieci Maryi.

Podział funkcji na Mszy św., nauka piosenek, omawianie medalików, jakie otrzymają – przecież wszystko musi wypaść doskonale! A od kolejnej soboty marianki wrócą już do swoich zwykłych spotkań. Znakiem rozpoznawczym Dzieci Maryi jest sztandar, przy którym dumnie stoją na nabożeństwach maryjnych i świętach, a także zawieszone na szyi cudowne medaliki według wzoru przekazanego św. Katarzynie Labouré w prywatnym objawieniu Matki Bożej w 1830 roku.

Kolory wstążek, na których zawieszone są medaliki, nie służą jedynie do ozdoby, ale wskazują zajmowany stopień w hierarchii wspólnoty. Najmłodsze dziewczynki, które wstępują do grupy i po raz pierwszy składają przyrzeczenia, otrzymują medalik na różowej wstążce. Po roku dostają żółtą, a później zieloną. Błękitna oznacza kandydaturę do posługi animatorki, a gdy zostaną animatorkami, noszą granatową wstążkę.

Na fejsie i z palmą

To jedna z prężniej działających wspólnot Dzieci Maryi w naszej diecezji. Niestety zdarza się, że w niektórych parafiach takie grupy rozpadają się albo wcale ich nie ma, tymczasem w Świerklańcu liczba marianek od kilku lat rośnie i obecnie wynosi 21. Poza okresami przygotowań do ważnych uroczystości dziewczyny co sobotę spotykają się w swojej salce przy parafii, gdzie zawsze towarzyszy im figura Matki Bożej. Każda zbiórka ma swój temat. – Na początku roku szkolnego wymyślamy, o czym chcemy przygotowywać konspekty. W tym roku prowadzimy zajęcia o sakramentach. Rozmawiamy, pogłębiamy swoją wiedzę na dany temat – tłumaczy Karolina, która marianką została już ponad 10 lat temu, a od kilku lat jest jedną z czterech animatorek grupy.

Ale dziewczyny nie zamykają się tylko w czterech ścianach, bo są znane z wielu innych aktywności. Słyną ze śpiewania i założyły nawet zespół muzyczny, który nazwały z angielska Maria’s Children Music. Często organizują koncerty, na przykład z okazji wspólnie obchodzonego Dnia Mamy i Taty albo kolędowy w święto Trzech Króli. Regularnie nagrywają też piosenki i publikują je na swojej stronie na Facebooku. Profile w mediach społecznościowych to też dobra przestrzeń do rozpowszechniania działalności wspólnoty, a przy tym – do ewangelizacji.

– Zawsze staramy się stworzyć coś nowego, fajnego. Na przykład przed ostatnią Wielkanocą zrobiłyśmy dwumetrową palmę, a na nowy rok – kalendarze. Ręcznie malowane koszulki to też owoc naszej niedawnej pracy. Mamy dużo wyjazdów, m.in. na pielgrzymkę Dzieci Maryi na Górę Świętej Anny, w wakacje na diecezjalne rekolekcje, a co pół roku na dekanalny dzień wspólnoty – opowiada Karolina.

Być jak Maryja

Najmłodsza w grupie Gosia ma osiem lat, chodzi do drugiej klasy podstawówki i od roku należy do Dzieci Maryi. – Moja mama była marianką i ja też zawsze chciałam – odpowiada nieśmiało na pytanie o to, jak nią została. Przyznaje, że najbardziej lubi śpiewać, dlatego dołączyła również do zespołu muzycznego. Z kolei nieco starsza Paulina przyszła do wspólnoty już dwa lata temu. – Możemy zawsze podzielić się tym, co robiłyśmy w trakcie tygodnia, i porozmawiać o wszystkim – zauważa.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama