Nowy numer 09/2020 Archiwum

Zapytał: „Pomożesz mi?”

– Robię, co mogę, żeby chore dzieci na Litwie miały pomoc, a ich rodziny nie były bezradne – mówi s. Michaela Rak.

W gliwickim kościele św. Anny odbył się koncert zespołu Deus Meus, podczas którego kwestowano na rzecz budowy pierwszego dziecięcego hospicjum na Litwie. Był to zarazem finał tegorocznych Dni Kultury Chrześcijańskiej.

O pomocy osobom terminalnie chorym opowiadała s. Michaela Rak ze Zgromadzenia Jezusa Miłosiernego, która prowadzi Hospicjum im. bł. Michała Sopoćki w Wilnie. Na Litwę wyjechała w 2008 roku, żeby utworzyć w tym kraju pierwsze hospicjum, które dziś ma oddział stacjonarny i zapewnia opiekę domową.

Otaczają miłością

Działają ponad 6 lat. W tym czasie pomogli, a właściwie, jak mówi siostra, „otoczyli miłością” ok. 4 tys. osób. – Polacy, Litwini, Rosjanie, Ukraińcy, Niemcy, Białorusini, prawosławni, katolicy, protestanci, żydzi, wyznający islam, Tatarzy – wymienia jednym tchem, bo pomagają niezależnie od narodowości, wieku, wyznania i statusu materialnego.

Wsparcie udzielane chorym i ich rodzinom w hospicjum jest bezpłatne. – W każdym miesiącu na jego utrzymanie muszę zebrać ponad 20 tysięcy euro, żeby pomagać za darmo, bo zawsze powtarzam, że za miłość się nie płaci – mówi s. Michaela.

W parafii św. Anny w Gliwicach, gdzie kwestowała po niedzielnych Mszach św., wspominała wydarzenie sprzed trzech lat, kiedy przyszła do niej kobieta ze swoim chorym, niespełna pięcioletnim synkiem. – Blady, chudziutki, bez włosów po chemioterapii. Stanął przede mną i płacząc, powiedział: „Mam raka, pomożesz mi?”. Przyznaję się, wzięłam to dziecko na kolana i razem z nim płakałam w niemocy. Bo przecież prowadzę hospicjum dla dorosłych. Kiedy ten chłopiec patrzył mi w oczy, wiedziałam, że muszę wybudować też hospicjum dla dzieci, a potem wyposażyć, zatrudnić personel… I wypowiadając słowo: „Pomogę”, mówiłam też: „Boże, pomóż mi”. I ufam Mu, że to się uda – opowiadała.

Zyskiwać, rozdzielając

Właśnie trwa budowa oddziału dla dzieci chorych na nowotwory. Będzie również działało w formie hospicjum stacjonarnego i opieki w domach pacjentów. Ono także będzie pierwszą tego typu placówką na Litwie. Koszt tej budowy to 1,4 mln euro, do jej zakończenia brakuje około 150 tys. euro. Siostra wierzy, że uda im się z tym uporać jeszcze do końca roku.

– Robię, co możliwe, jeżdżę, żebrzę, proszę… Żeby chore dzieci na Litwie miały pomoc, żeby ich rodziny nie były bezradne, kiedy one są wypisywane ze szpitala, wręcz wyrzucane. Na nowotwory co roku umiera tam do 150 dzieci. Dawno temu przeczytałam takie słowa: „Boże, nie daj mi, żebym traciła, oszczędzając, ale zyskiwała, rozdzielając”. Rozdzielając siebie, czyli to, co jest we mnie i wokół mnie. Chcę tu dzisiaj powiedzieć: dziękuję wam za miłość i miłosierdzie. Dziękuję, że w przestrzeni dialogu serc nie ma granic, jeśli chodzi o podziały geograficzne, i nie ma granic, jeśli chodzi o podziały narodowościowe. Bo miłość jest ponad wszystko – mówiła w Gliwicach s. Michaela Rak.

Wsparcie dla hospicjum na Litwie można kierować poprzez Fundację Aniołów Miłosierdzia, która prowadzi w tym celu akcję Most do Nieba.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama