Nowy numer 47/2019 Archiwum

Parafia jednak przetrwała

– Gdy w 2006 roku rozpocząłem tutaj posługę, pomyślałem, że warto by wyremontować kościół na jego 50-lecie. Przez kolejne lata zbieraliśmy powoli fundusze – mówi ks. Waldemar Glowka, proboszcz w Łagiewnikach Wielkich.

Remont zakończony został już w zeszłym roku, a teraz, z okazji jubileuszu, odbędzie się uroczyste poświęcenie kościoła.

Łagiewniki Wielkie to liczebnie mała, ale rozległa wioska z kilkoma oddzielnymi przysiółkami, która do 1977 roku należała do parafii w Lubecku. Jej nazwa wywodzi się od „łagiewnika” – staropolskiego określenia rzemieślnika wytwarzającego naczynia klepkowe.

Nowe na starym miejscu

Pierwszy drewniany kościół powstał tutaj już przed 1679 rokiem. Najpierw nabożeństwa odbywały się tylko raz w miesiącu, dopiero w 1938 roku zaczęto odprawiać je regularnie. Niestety, 3 października 1961 roku rozegrał się wielki dramat – kościół spłonął na oczach mieszkańców. Rozpoczęto więc starania o budowę nowej świątyni.

Zgodę otrzymano dopiero w 1966 roku. – Z tego, co mi ludzie mówili, nowy kościół planowano postawić obok plebanii, oddalonej o około pół kilometra. Jednak władze Lublińca, argumentując, że ma to być odbudowa, a nie budowa, zezwoliły na prace tylko w starym miejscu. Co więcej, mówiono, że i tak parafia tutaj nie przetrwa, więc kościół zaplanowano w ten sposób, żeby można go było łatwo zamienić na dom kultury czy kino. Niestety, straciła na tym jego architektura, która nie pasuje do naszych terenów. Od głównego wejścia do prezbiterium schodzi się w dół, tak jak to jest w salach widowiskowych – ubolewa proboszcz.

Niewielki kościół usytuowano więc tam, gdzie stał drewniany zabytek – na miejscowym cmentarzu między domami. Budowę rozpoczęto za czasów ks. Kazimierza Jadamusa, a w środku ukończono, gdy proboszczem był ks. Arnold Ochmanowicz. – 19 października 1969 roku kościół pobłogosławił biskup katowicki Herbert Bednorz. Dokładnie w 50. rocznicę tego wydarzenia odbędzie się uroczyste poświęcenie z namaszczeniem nowego ołtarza, o co poprosiliśmy bp. Jana Kopca – mówi ks. Glowka.

Odmienione prezbiterium

Autorem projektu odnowionego wnętrza jest prof. dr hab. inż. arch. Jan Rabiej, wykładowca Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Centralnie w prezbiterium umieszczony został duży krzyż, a na jego tle figury św. Jana Chrzciciela, patrona parafii, Chrystusa i gołębicy – symbolu Ducha Świętego. Odlew wykonał profesor sztuk plastycznych Marian Molenda, wykładowca Uniwersytetu Opolskiiego i PWSZ w Nysie.

Wcześniej Jan Chrzciciel przedstawiony był na obrazie, który teraz znajduje się w kaplicy za prezbiterium. Nowe są m.in.: ołtarz, ambonka, chrzcielnica i sedilia. Zmniejszono też liczbę okien, by w ten sposób zimą zaoszczędzić ciepło, a latem ochłodzić wnętrze. – Wiele prac w środku wykonali sami parafianie. Dzięki temu koszty tego remontu udało się znacznie obniżyć. Firmy musieliśmy wynająć do prac kamieniarskich, oświetlenia i malowania. Wszystko kosztowało nas ponad 200 tys. zł – mówi proboszcz.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama