Nowy numer 50/2019 Archiwum

Uczę się tu Kościoła

O powierzaniu odpowiedzialności świeckim, ŚDM-owych kontaktach i sąsiedzkiej pomocy opowiada ks. Szymon Zurek, misjonarz w Boliwii.

Mira Fiutak: Kropką nad i w podjęciu decyzji o wyjeździe na misje była pewna audycja radiowa...

ks. Szymon Zurek: Tak, w uroczystość Trzech Króli werbista o. Mirosław Piątkowski opowiadał w Radiu eM o swojej pracy w Argentynie. Ale wcześniej też już o tym myślałem. Mocno poruszyło mnie wezwanie papieża Benedykta XVI do polskich księży, żeby nie obawiali się opuścić swoich miejsc, gdzie dobrze się czują, i pomóc tam, gdzie brakuje kapłanów.

Boliwia była Księdza wyborem?

Wyraziłem gotowość wyjazdu do Ameryki Południowej, bez konkretnego wskazania. Biskup Jan Kopiec sugerował Boliwię, bo byli tam nasi misjonarze. Ksiądz Artur Chwaszcza już pracował, po mnie przyjechał ksiądz Piotr Lewandowski (zginął w ubiegłym roku). Ale byliśmy w różnych diecezjach, ja od razu trafiłem do Santa Cruz. Przez cztery miesiące po przyjeździe pracowałem w parafii z księdzem boliwijskim, a potem zostałem proboszczem nowo utworzonej parafii, wydzielonej z większej wspólnoty.

Czyli od razu został Ksiądz rzucony na głęboką wodę...

Tak, bo tam naprawdę są duże potrzeby. Gdyby byli księża, to w ramach samego miasta można by wydzielić ok. 10 parafii. To też oznacza, że księża diecezjalni pracują w pojedynkę, tylko zakonni są we wspólnocie. Na całą wschodnią część Boliwii jest jedno seminarium, właśnie w Santa Cruz. Na trzy diecezje i dwa wikariaty apostolskie, czyli pięć jednostek administracyjnych, jest w nim zaledwie 22 kleryków. Sama diecezja Santa Cruz ma 79 parafii. Z tego w mieście Santa Cruz jest ich ponad 50, bo liczy ono ok. 2,5 mln mieszkańców. Diecezja jest bardzo rozległa i zróżnicowana. Składa się z pięciu dekanatów w mieście i trzech na wioskach, w górach i w tropiku. Jakie były początki pracy misyjnej, a jednocześnie duszpasterskiej jako proboszcza? Moje doświadczenia były skromne, bo w Polsce jako wikary pracowałem tylko 4 lata. Tam rzeczywistość, w której funkcjonuje Kościół, jest inna. Nie jest on też instytucją szczególnie poważaną przez państwo. Na początek bazą, na której mogłem budować, była liturgia i sprawowanie sakramentów. Dużo pytałem o to, jak było wcześniej. Jestem pierwszym księdzem, który zamieszkał na miejscu, wcześniej księża dojeżdżali. Przy kościele są przedszkole i klasztor koreańskich sióstr ze zgromadzenia Najświętszego Serca Pana Jezusa. Początkowo ludzie dalej przychodzili do nich, a one cierpliwie odsyłały ich do mnie. Nie narzucałem swoich pomysłów, bo byłaby to głupota. Na przykład w Boże Ciało nie było tradycji procesji w naszej parafii, bo całe miasto zaproszone jest na popołudniową Mszę na stadionie z procesją do katedry. Dopiero w kolejnym roku wprowadziłem przedpołudniową procesję u nas i już tak zostało. W Centrum Formacji Misyjnej zawsze powtarzali, żebyśmy pamiętali o tym, że ewangelizacja nie zaczyna się od nas. Że wchodzimy już w jakieś struktury Kościoła i trzeba się ich nauczyć, dostosować swoje pomysły do realiów. Przez pierwszy rok działałem z dużą ostrożnością. Chodziłem na spotkania różnych grup, dużo rozmawiałem z ludźmi.

Na czym polega obecność świeckich w boliwijskich parafiach?

Są mocno zaangażowani, dlatego bardzo ważna jest ich dobra formacja. Mamy animatorki w dzielnicach, które prowadzą katechezy dla dzieci i młodzieży przygotowujące do I Komunii św. i bierzmowania. Katechiści mają formację na poziomie parafii i diecezji, ale spotykamy się też na bieżąco i omawiamy różne sprawy.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama