Nowy numer 42/2019 Archiwum

Odkrycia u św. Jacka

Rozbarski kościół parafialny po ponad 100 latach odsłania swoje oblicze z czasu fundacji.

Monumentalna świątynia jest jednym z najcenniejszych przykładów architektury późnej fazy neoromanizmu na Górnym Śląsku okresu panowania Wilhelma II. Architekt Max Giemsa z Katowic projekt wzorował na katedrze w Limburgu. Dwukondygnacyjną, trójnawową bazylikę z transeptem i dwiema 57-metrowymi wieżami wzniesiono w zaledwie 3 lata! Prace trwały od 1908 do 1911 roku. Współczesnych zdumiewa ogromem bryły i kunsztem dekoracji.

Wnętrze powierzono znakomitym artystom. Rzeźby wykonali Matthias Beule (detal architektoniczny), Georg Schrei- ner z Ratyzbony (ołtarz główny), Louis Rosenthal z Bytomia (ambona i chrzcielnica) i Ferdinand Busch z Berlina (droga krzyżowa). Autorem wystroju malarskiego kościoła był Karl Platzek z Kluczborka, a krypty – Otto Kowalewski z Katowic. Powstał dom Boży pełen harmonii i piękna.

Ocalić oryginał

Taki był początek. Później kościół zmagał się ze skutkami wojen, kaprysów aury i szkodami górniczymi. Remonty skutkowały zmianami wyglądu. Jednak od 2018 r. trwają kompleksowe prace konserwatorsko-remontowe zmierzające do przywrócenia świetności obiektu. Elewację otoczył las rusztowań. We wnętrzu, na wielopoziomowych podestach, konserwatorzy odsłaniają oryginalne dekoracje. Diametralnie zmienia się kolorystyka ścian i wzory szablonowe na drewnianych stropach. Skala tych zmian każe chylić czoło przed twórcami świątyni i ich zmysłem sacrum. Na ścianach królowała ciemna czerwień i złoto. A spod warstw przemalowań wyłaniają się największe niespodzianki – oryginalne freski z czasu fundacji.

Wydobyte z ukrycia

Choć anioły to duchy czyste i ciała nie mają, to jednak wierni tęsknią za ich widokiem. Również w wystroju kościoła św. Jacka nie brakło skrzydlatych postaci. W powtarzalnych układach, na złotym tle nad tajemnicami Różańca w nawie i pod witrażami szczytowych ścian transeptu, odziane w powłóczyste szaty dodawały niebiańskiego majestatu całej kompozycji. Dla aniołów z transeptu konfrontacja z zębem czasu okazała się bolesna.

W latach 80. XX wieku czwórkę z północnej ściany mocno przemalowano. Ich rysy straciły na szlachetności. Jeszcze gorzej powiodło się aniołom z południowej ściany: zostały całkiem zamalowane. W ich miejsce pojawili się św. Brat Albert, o. Rafał Kalinowski, o. Maksymilian Kolbe i s. Urszula Ledóchowska.

Sprawa deformacji i zniknięcia aniołów nie dawała spokoju proboszczowi ks. Tadeuszowi Paluchowi. Zalecił transfer malowideł świętych ze ściany południowej transeptu na sąsiadujące pola ścienne pozbawione dekoracji. Dzięki temu odsłonięto oryginalne anioły!

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL