Nowy numer 22/2023 Archiwum

Prawie rówieśnicy

Który z gliwickich kościołów powstał wcześniej – stary Bartłomiej z legendą o templariuszach czy Wszystkich Świętych w samym centrum miasta?

Miasto przejmuje wieś

Parafia św. Bartłomieja, do której należały również wsie Żerniki i Szałsza, folwark Stary Dwór oraz kolonia Nowa Wieś, w czasach nowożytnych graniczyła z gliwicką parafią Wszystkich Świętych. Rozwój przemysłu od końca XVIII wieku, a następnie pojawienie się w połowie XIX stulecia linii kolejowej sąsiadującej z wcześniej wybudowanymi Kanałem Gliwickim i hutą sprawiły, że miasto zaczęło się rozbudowywać w stronę dawnej wsi Szobiszowice, zagarniając kolejne tereny. W kwietniu 1897 roku Szobiszowice przyłączono do Gliwic, co spowodowało, że po raz pierwszy w obrębie miasta znalazły się dwie parafie rzymskokatolickie: Wszystkich Świętych i św. Bartłomieja. I choć obydwie powstały prawie w tym samym czasie i były tak samo liczne, zaczęła się licytacja, która ze świątyń jest „lepsza”, a co za tym idzie – starsza, o ciekawszej i bogatszej historii.

W przypadku Szobiszowic jak ulał pasowała legenda o templariuszach, która jeszcze do niedawna rozpalała emocje tropicieli tajemnic i poszukiwaczy skarbów, raz po raz nagabujących proboszcza lub wikarych o przekopanie przykościelnego ogrodu. Z kolei mieszkańcy śródmieścia, dumni ze swojej gotyckiej świątyni, podkreślali, że to u Wszystkich Świętych bije serce miasta i ta parafia jest „matką gliwickich kościołów”.

Podobna historia

Choć wszystko wskazuje na pierwszeństwo kościoła Wszystkich Świętych, spór zapewne pozostanie nierozstrzygnięty. Początki obydwu parafii sięgają XIII wielu. Tak naprawdę obie powstały prawie równocześnie. W jednym i w drugim przypadku w XV wieku drewniane świątynie zastąpiono murowanymi. Miejska parafia Wszystkich Świętych od początku była bardziej majętna od swej szobiszowickiej siostry, stąd i kościół − którego budowę, a następnie liczne przebudowy wspierali gliwiccy mieszczanie − był okazalszy i lepiej wyposażony. Pożary, które częściej trawiły gęsto zabudowane miasto niż rozproszoną wieś, spowodowały, że kościół Wszystkich Świętych wielokrotnie odbudowywano i przebudowywano. Stary Bartłomiej miał więcej szczęścia i przetrwał do naszych czasów w stanie zewnętrznym bardziej zbliżonym do pierwotnego. Stąd być może wzięło się właśnie mylne wrażenie, że mamy do czynienia z budowlą starszą od gliwickiego kościoła parafialnego, który ostatni gruntowny remont przeszedł całkiem niedawno, bo w latach 30. XX wieku.

Z braku źródeł historyk nie jest w stanie dać jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o starszeństwo świątyń. Również badania archeologów są w tym przypadku zawodne, gdyż odkopane najstarsze fragmenty obydwu kościołów nie przyniosły żadnego przełomowego odkrycia. Potwierdzono jedynie fakty już wcześniej znane.

Osobiście nie wierzę w legendę o fundacji templariuszy i przychylam się do starszeństwa Wszystkich Świętych, choć nawet w tym przypadku różnica może wynieść kilkanaście lub co najwyżej kilkadziesiąt lat. To zaledwie chwila z punktu widzenia ponad siedmiu wieków historii tych świątyń. Może zatem zamiast spierać się o to, która jest starsza, lepiej mówić, że w zasadzie są rówieśniczkami? Autor jest doktorem historii, pracownikiem Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Katowicach.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Quantcast