Nowy numer 42/2019 Archiwum

Do końca błogosławił

Parafianie i współbracia licznie żegnali o. Mariana Więckowskiego OMI, zasłużonego członka lublinieckiej wspólnoty.

Ojciec Marian Więckowski OMI zmarł o północy 15 marca. Jego pogrzeb odbył się trzy dni później w kościele św. Stanisława Kostki w Lublińcu. Żałobną liturgię sprawowali bp Andrzej Iwanecki, prowincjał Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej o. Paweł Zając, superior lublinieckiego domu zakonnego o. Lucjan Osiecki i proboszcz parafii o. Waldemar Janecki wraz z dziesiątkami innych kapłanów diecezjalnych i zakonnych ze wspólnot w całej Polsce.

Wspominając zmarłego w kazaniu, o. Michał Lepich OMI zauważył, że obecnie wiele osób wybierających życie zakonne szuka informacji o zakonach np. w internecie i na tej podstawie dokonuje wyboru. – Dawniej to częściej wiązało się z konkretną osobą – misjonarzem, który przyjechał na rekolekcje, czy z duszpasterzem spotkanym na swojej drodze. W tym, że dzisiaj jestem tutaj jako kapłan i jako oblat, miał udział ojciec Marian i myślę, że dla niejednego z nas również – przyznał.

Kaznodzieja przywołał też wydarzenie z dzieciństwa o. Więckowskiego, kiedy to wpadł pod ciężki wóz załadowany cegłami, który po nim przejechał. – Po ludzku sądząc, jego życie miało wtedy się zakończyć. Ale Pan Bóg miał dla niego inne plany i zadania – powiedział. – Kiedy już odchodził z tego świata, wciąż błogosławił ze swojego szpitalnego łóżka. Chociaż nie było już z nim kontaktu, to jednak ciągle pamiętał, że jest kapłanem – mówił o. Lepich.

Ojciec Michał opowiadał też o pokoju zmarłego, nazywanym przez współbraci „muzeum”, bowiem odwiedzało go wiele osób, a ściany gęsto pokrywały zdjęcia tych, z którymi o. Marian się spotykał. Również prowincjał o. Zając nawiązał do tego w pożegnaniu. – Wspominam jego uśmiech, którym witał mnie w minionych miesiącach w czasie wizyt w infirmerii. Za każdym razem powiedział dobre słowo i oczywiście konieczne było zdjęcie. Aż chce się mieć nadzieję, że w niebie jest jakiś dobry fotograf, żeby tam z licznymi osobistościami o. Marian mógł sobie takie zdjęcia wykonać. To był wielki zaszczyt zawisnąć na jego ścianie – mówił.

W imieniu diecezji gliwickiej za wieloletnią posługę na tym terenie o. Więckowskiemu dziękował bp Iwanecki. – Dziękuję za wypełnianie misji kapłańskiej, za głoszone słowo Boże – to ziarnko, które w swoim czasie przynosi plon, za przekazywanie łaski Bożej w sakramentach świętych oraz za świadectwo wiary i niesienie krzyża, tak bardzo potrzebne nam wszystkim, szczególnie kiedy przeżywamy Wielki Post. W tej postawie kapłana i zakonnika o. Marian budował żywy Kościół – powiedział.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL