GN 42/2019 Archiwum

Gliwice promują bluźnierczy koncert

Ociekający satanizmem zespół Slayer ma zagrać 4 czerwca w miejskiej hali.

Na stronie internetowej Areny Gliwice znajdujemy taki opis zespołu: „Twórcy najbardziej brutalnej, kipiącej agresją muzyki, pionierzy całego gatunku muzycznego, będący wzorem i szczytem aspiracji dla innych”. Na koncert zaprasza również miasto. Ale – delikatnie mówiąc – dla Gliwic to dość osobliwa forma promocji… Slayer to amerykańska grupa muzyczna wykonująca trash metal, najcięższą odmianę tego gatunku. Na scenie są od 38 lat i od zeszłego roku jeżdżą po całym świecie z pożegnalną trasą koncertową, po której zakończą karierę. W listopadzie 2018 r. zespół wystąpił w Łodzi, a 4 czerwca tego roku zapowiedział koncert w Gliwicach. W swoim przekazie – zarówno tekstowym, jak i wizualnym – Slayer epatuje satanizmem i, mimo wielu sprzecznych opinii, trudno mieć co do tego większe wątpliwości.

Nawet jeśli wokalista i basista zespołu Tom Araya określa się jako chrześcijanin i utożsamia z Kościołem katolickim, to taka deklaracja brzmi co najmniej groteskowo, skoro na każdym koncercie tej grupy odwrócony pentagram jest eksponowany bardziej niż krzyż w niejednej świątyni. Kontrowersje wywołują również liczne odniesienia zespołu do okropieństw II wojny światowej, przemocy, terroru, morderstw, gwałtów czy sadystycznych praktyk seksualnych, a to wszystko okraszone jest demonizmem, pogardą dla Boga i Kościoła. „Zabij jedynego syna kaznodziei / Patrz jak niemowlę umiera / Cielesne rozczłonkowanie / Wypij najczystszą krew / Nieustanna potrzeba zabijania” – to fragment tekstu piosenki pt. „Kill again”, czyli „Zabij ponownie”, który inspiracje czerpie wprost z okultystycznej filozofii Aleistera Crowleya. Koncert ma odbyć się wprawdzie w zamkniętej przestrzeni (choć wciąż miejskiej) i wejdą na niego tylko ci, którzy naprawdę tego chcą i kupią bilet, wobec czego nie ma ryzyka zgorszenia postronnych, przypadkowych osób, ale odrazę budzi już sama reklama wydarzenia. Plakat zapowiadający trasę (w tym koncert w Gliwicach, grafika prezentowana jest też na stronie Areny) na pierwszy rzut oka przedstawia trupią czaszkę wkomponowaną w pentagram. Jednak po bliższym przyjrzeniu się detalom możemy zobaczyć Jezusa w cierniowej koronie i z czarną opaską pirata na oku, prowadzonego przez postać z głową kozła, a na Jego torsie znalazł się nawet wizerunek Niepokalanego Serca Maryi.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama