Nowy numer 37/2021 Archiwum

Skąd te gwiazdy?

Lisowicki kościół jest jedynym w diecezji gliwickiej, który nosi wezwanie popularnego świętego – Jana Nepomucena.

Żeby przybliżyć tę postać, proboszcz parafii ks. Rafał Wyleżoł proponuje różne inicjatywy, zachęcające do zgłębienia życiorysu i rozwoju kultu świętego – patrona zakonu jezuitów, Pragi, spowiedników, szczerej spowiedzi, dobrej sławy i tonących, mostów oraz orędownika podczas powodzi.

W zeszłym roku ks. Wyleżoł ogłosił konkurs wiedzy dla dzieci i młodzieży, którego finał odbędzie się w Lisowicach 18 marca. W maju w parafii poświęcony zostanie ogród parafialny św. Jana Nepomucena, w wystroju nawiązujący do cnoty milczenia i rozsądnego używania daru mowy. Ostatnio natomiast wydany został folder o unikatowej aureoli, która zdobi głowę świętego. Zawiera legendy, bibliografię, uzasadnienie teologiczne tego atrybutu, a także wyjaśnienie, dlaczego zdarzają się rzeźby Nepomucena bez aureoli. Jedna z legend mówi, że gdy go umęczono, ledwie żywego wywleczono na most nad Weł- tawą i z zawieszonymi na szyi kamieniami wrzucono do rzeki. Wtedy na niebie ukazało się pięć gwiazd symbolizujących pięć cnót męczennika.

Są to: pobożność, pokora, dyskrecja, pilność i miłosierdzie. Gwiazdy te stały się charakterystycznym elementem rzeźb i malowideł, które przedstawiają aureolę świętego, unikatową w tradycji chrześcijańskiej. Pierwowzorem takiego przedstawienia jest posąg św. Jana Nepomucena z praskiego mostu Karola. Ciekawe jest też wyjaśnienie, przypomniane w opracowaniu, że pięć gwiazd symbolizuje pięć liter układających się w łacińskie słowo TACUI, co oznacza „milczałem”, a które razem z palcem na ustach przypomina o dochowaniu przez ks. Jana Nepomucena tajemnicy spowiedzi królowej, za co poniósł śmierć męczeńską w 1393 roku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama