Nowy numer 42/2019 Archiwum

Rodzinna pamięć i szacunek dla historii

Najwięcej poległych w I wojnie światowej mieszkańców wiosek powiatu kędzierzyńsko- -kozielskiego pochodziło z Długomiłowic, Polskiej Cerekwi i Dziergowic.

Tę informację podają autorzy książki poświęconej pomnikom, krzyżom i innym upamiętnieniom ofiar I wojny światowej na terenie pięciu gmin wiejskich powiatu. Publikacja powstała z okazji setnej rocznicy zakończenia Wielkiej Wojny, nazwanej potem I wojną światową (1914–1918). Po odzyskaniu przez Polskę suwerenności w roku 1989 część tych pomników odnowiono, gdzieniegdzie w miejsce starych – zniszczonych po przejściu frontu w 1945 roku lub później przez władze komunistyczne – postawiono nowe, najczęściej staraniem miejscowych kół mniejszości niemieckiej. Nie należy jednak podchodzić do tej kwestii w kluczu nazbyt politycznym. Na pomnikach są przecież nazwiska krewnych obecnych mieszkańców. I to jest właśnie – poza troską o dziedzictwo historyczne małych ojczyzn – motyw główny dbałości o nie.

To kwestia rodzinnej pamięci i szacunku dla własnej historii. Pomnik w Dziergowicach (w I wojnie zginęło 79 pochodzących stąd żołnierzy) stanął już w roku 1926 z inicjatywy miejscowego koła weteranów i mieszkańców parafii. Po 1945 roku został mocno uszkodzony, ale w latach 90. XX wieku gruntownie go odremontowano. Autorzy pracowicie zinwentaryzowali i opisali miejsca pamięci w 47 miejscowościach gmin wiejskich powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego. To praca ważna, zwłaszcza że częściowo oparta jest na pamięci przekazywanej ustnie. Bogato ilustrowana książka – album staje się teraz świadkiem, którego już nikt nie uciszy: ani śmierć, ani polityczne zawieruchy. Jak podają T. Kandziora i P. Zdanowicz, na frontach I wojny światowej zginęło ok. 2200–2500 mieszkańców pięciu wspomnianych gmin: Bierawy, Cisku, Pawłowiczek, Polskiej Cerekwi i Reńskiej Wsi. Mieszkańcy ci – a ściślej: mężczyźni, bo w I wojnie światowej ginęli stąd tylko żołnierze, gdyż żaden wojenny front nie przechodził przez Górny Śląsk – upamiętnieni są na kilkudziesięciu obiektach, pomnikach, krzyżach i mauzoleach. Autorzy doszukali się ich 61. Trzeba pamiętać, że kilka pomników zostało zniszczonych po II wojnie światowej i dziś nie ma po nich śladu.

Znicze płonące pod istniejącymi miejscami upamiętnień – nie tylko w uroczystość Wszystkich Świętych – mówią o tym, że nawet po stu latach pamięć o poległych daleko od domu nie zginęła.

Piotr Zdanowicz, Tomasz Kandziora, 100 lat po Wielkiej Wojnie 1914–1918. Ocalić od zapomnienia, Stowarzyszenie Rozwoju Reńskiej Wsi, Reńska Wieś 2018, ss. 76.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL