Nowy numer 34/2019 Archiwum

Nasi kolporterzy

Gdyby nie oni, nasza gazeta nie docierałaby tak sprawnie do prawie 150 parafii, czyli niemal wszystkich w diecezji gliwickiej.

24stycznia przypada dzień św. Franciszka Salezego, Sabaudczyka, pogodnego biskupa i doktora Kościoła, który został patronem dziennikarzy i prasy katolickiej. Z tej okazji postanowiliśmy przedstawić kolporterów, którzy regularnie, co tydzień, rozwożą „Gościa Gliwickiego”. Nasz patron, będąc młodym księdzem, szukał sposobów umocnienia wiary i przywrócenia Kościołowi katolickiemu ludzi zagrożonych wpływami kalwinizmu. Głosił kazania, ale ich oddźwięk nie był dla niego zadowalający. Za namową pana de Charmoisy zaczął więc pisać traktaty w formie krótkich artykułów. Pierwszym był „List do Panów z Thonon” z datą 25 stycznia 1595 roku. Odtąd mieszkańcy okolicy znajdowali pod swoimi drzwiami drukowane homilie, napisane żywym językiem. Po kilku wiekach mamy więc do czynienia z sytuacją w pewnym sensie podobną: nasi kolporterzy rozwożą „Gościa” w parafiach okolicy. I choć wiele osób wieści koniec prasy drukowanej, w ten sposób co tydzień rozprowadzanych jest prawie 5,5 tys. egzemplarzy „Gościa Gliwickiego”. Nasi kolporterzy wożą także „Małego Gościa” i inne materiały, na przykład na Roraty.

Oprócz tego ponad 1,5 tys. egzemplarzy dystrybuują trzy firmy kolporterskie dla sprzedaży w innych miejscach. Gazeta drukowana jest w Krakowie, dla nas na samochody ładowana jest w Katowicach-Załężu, skąd rusza w teren. Wszystkim z serca dziękujemy za wysiłek włożony we wspólne dzieło, a Czytelnikom za wierność.

Magdalena i Wiesław Kotarbowie

Prowadzą własną działalność, „Gościa Niedzielnego” kolportują od 26 lat. Przez ten czas pracowali już na terenie kilku diecezji, obecnie tylko w diecezji gliwickiej. Liczba parafii: 35, przy czym są parafie, które mają kilka kościołów. Cała trasa wynosi ok. 350 km. Start: Przyjazd do magazynu w czwartek ok. 6.00, a do pierwszej parafii o 8.00. Zakończenie: Około godz. 18.00, a z „Małym Gościem” lub innymi dodatkami jeszcze później. Pierwsza i ostatnia parafia objazdu: Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Brynicy i św. Katarzyny w Woźnikach. Najlepszy w tej pracy jest… Kontakt z ludźmi i obserwacja zmieniającego się świata – miast, wsi, dróg i zabudowań, kościołów i ich otoczenia. Przez ponad 20 lat Polska zmieniła się bardzo na plus. Co jest najtrudniejsze? Pogoda. Ostatnio zimy są łagodne, ale kiedyś trudno było wyminąć się w jednej parze kolein z jadącym z naprzeciwka samochodem, samemu prowadząc cin- quecento z przyczepką. I przepisy drogowe, które potrafią znacznie wydłużyć czas pracy. Podobnie jak przejazdy kolejowe – kiedyś przybyły przez nie aż dwie godziny pracy. Przy czym trzeba zaznaczyć, że praca kolportera to nie tylko rozwiezienie gazet, ale też formalności, rozliczenia czy promocja dodatkowych wydawnictw.

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL