Nowy numer 41/2019 Archiwum

Bawi się już na niebieskim weselu

Tłumy wiernych towarzyszyły w ostatniej drodze śp. ks. Piotra Lewandowskiego, który zmarł tragicznie na misjach w Boliwii.

Kapłan zginął w wypadku drogowym wieczorem 31 października czasu miejscowego (w Polsce była to już noc 1 listopada). Do Boliwii wrócił niedługo przed śmiercią, wcześniej przebywał na urlopie w Polsce. Zmarł tragicznie w drodze do parafii, w której pracował, gdy inny samochód wyjechał nagle z drogi podporządkowanej. Kapłan miał 35 lat. Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się w niedzielę 11 listopada w rodzinnej parafii zmarłego, gdzie została odprawiona Msza eksportacyjna i odbyło się czuwanie. Kolejnego dnia pogrzebową Eucharystię w kościele Chrystusa Króla w Gliwicach celebrowali biskupi gliwiccy Jan Kopiec i Andrzej Iwanecki wraz z ponad 150 kapłanami diecezjalnymi oraz związanymi z dziełami misyjnymi.

Również wielki tłum świeckich oraz osób życia konsekrowanego z różnych części kraju i z zagranicy uczestniczył we Mszy Świętej sprawowanej w intencji zmarłego. Jak zaznaczył na początku Eucharystii bp Kopiec, przewodniczącym żałobnej liturgii powinien być bp Antoni Reimann OFM, który jest wikariuszem apostolskim w Ñuflo de Chávez. Nie mógł przybyć do Polski, jednak skierował list do rodziny i wszystkich uczestniczących w tej Eucharystii. „Przyznam się, że wspominając nagłe odejście ks. Piotra do wieczności, trudno mi wyrazić, co czuje moje serce oraz serca tych braci i sióstr, którzy znali go osobiście. (…) Głęboko utkwiło mi w pamięci ostatnie spotkanie z ks. Piotrem po przeżytym w rodzinnej diecezji urlopie. (…) Doświadczyłem wtedy wiele radości i zadowolenia, które promieniowało od niego samego, jak również od otaczających go parafian, a szczególnie młodzieży i dzieci. Następnego dnia przy śniadaniu dzielił się nie tylko polską kiełbasą, ale i radością z zakupu systemu nagłośnienia dla kościoła parafialnego. Nie ukrywał, że cieszyłby się, gdyby mógł nadal kontynuować tam swoją służbę misyjną” – napisał w liście. – Czego my nie rozumiemy z tego wydarzenia? Bo bardzo skłonni jesteśmy, by mówić, że niedobrze się stało, że Pan Bóg nie za bardzo zatroszczył się o swojego sługę, że akurat Kościół w Boliwii, który potrzebuje tylu misjonarzy, został pozbawiony jednego gorliwego pasterza… – mówił w homilii bp Kopiec.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL