Nowy numer 46/2018 Archiwum

Co ty z tym zrobisz?

O trudnych do pogodzenia wizjach Kościoła, roli świeckich oraz o znaczeniu synodu i wprowadzaniu w życie jego postanowień mówi bp Jan Kopiec.

Szymon Zmarlicki: Jaki będzie gliwicki Kościół po pierwszym synodzie?

Biskup Jan Kopiec: To pytanie raczej do proroków, bo gdybyśmy to wiedzieli, zupełnie inaczej byśmy żyli. Podejmujemy wysiłek, żeby nad sobą pomyśleć, a to, co możemy zrobić, należy zainicjować, bo taka jest logika naszych dziejów i naszej sytuacji. Chciałbym zdecydowanie zaakcentować i przypomnieć – jesteśmy ciągle w drodze! Ważne jest, że synod miał wlać nową chęć, by uczynić coś dobrego dla uwiarygodnienia misji Kościoła. Bo tylko stać i przyglądać się, co zrobi biskup, to niewłaściwa postawa. Chodzi o to, co my wszyscy będziemy razem robili, jeżeli będziemy dobrze pracowali. Myślę, że wtedy Kościół nadal będzie znakiem obecności Chrystusa w świecie.

Który dokument, zdaniem Księdza Biskupa, jest najważniejszy, a może nawet przełomowy?

Takiego klucza nie stosowaliśmy. Wszystkie dokumenty są równie ważne, dlatego że wszystkie składają się na całość posługi Kościoła i o to się staraliśmy. Stąd dokument o katechezie, o liturgii, o udziale świeckich w życiu Kościoła itd. One wszystkie stanowią, jak w pięknej mozaice, elementy, które powinny być obecne. Próba szeregowania według ważności nie ma zastosowania, bo wtedy automatycznie zawężamy naszą uwagę do jednej dziedziny, gdzie coś nie gra, coś szwankuje.

Dostępne jest 11% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy